Mieszkania dla „swojaków” w Bytomiu. Rekordzista miał aż 24 propozycje zanim zdecydował się na wynajęcie od miasta mieszkania. Bytomskie Mieszkania przekazywały lokale poza kolejnością, także osobom spoza Bytomia. Dziś wyniki kontroli wewnętrznej, jaka została zlecona po wyborach w 2018 roku, przedstawił obecny prezydent Bytomia Mariusz Wołosz.
Mieszkania w ten sposób były przekazywane mimo, że kolejka wśród mieszkańców Bytomia była ogromna.”
podkreśla Wołosz Prezydent Bytomia
Jak się okazuje rozluźnienie procedur przyznawania mieszkań poza kolejnością nastąpiło pół roku po wygranych przez Damiana Bartyle wyborów w 2014. Do tego czasu prezydent poza kolejnością mógł przyznać 10 mieszkań w ciągu roku. Później miał wolną rękę. Zamiast 10, mógł wydać nawet 70 decyzji rocznie.
Kontrola wykazała, że w latach 2013-2018 przyznawano lokale bez pełnej dokumentacji. Wymaganej przepisami prawa.
W sumie w ciągu kilku lat ponad 250 mieszkań w ten sposób trafiły do nowych lokatorów. Także takich, którzy mieli zaległości wobec gminy. Duża część „takich” najemców mogła liczyć na umorzenia należności, a w najgorszym razie nie podejmowano wobec nich decyzji o wszczęciu procedury odzyskania należności za czynsz.
Miasto chce w tej chwili zmienić uchwałę dot. przyznawania mieszkań komunalnych. Wprowadzając m.in. zabezpieczenia, które pozwolą uniknąć tego typu decyzji. Gmina chce tez odzyskać mieszkania zajmowane bezumownie. W 10 przypadkach nie ma w urzędzie jakiejkolwiek dokumentacji na ten temat.
Sprawa przyznawania mieszkań przez prezydenta Bartylę zostanie zgłoszona do prokuratury. Chodzi też o inne osoby, które brały udział w procederze.