Przed meczem Polska - Szwecja. Michniewicz: Pracuję ze świetnymi i inteligentnymi piłkarzami [WIDEO]

Michniewiczcz
Kastelik

Szymon Kastelik

28 marca 2022

29 marca 2022 roku, godzina 20:45 - to najważniejszy moment dla polskiej piłki w tym roku (przynajmniej do grudnia). Reprezentacja Polski zagra ze Szwecją o awans na Mistrzostwa Świata Katar 2022. Spotkanie odbędzie się na Stadionie Śląskim

Już we wtorek na Stadionie Śląskim reprezentacja Polski zagra ze Szwecją w meczu, którego stawką jest awans na Mistrzostwa Świata w Katarze. Biało-Czerwoni po meczu ze Szkocją zmagają się z problemami zdrowotnymi. Już wiemy, że na murawę Kotła Czarownic nie wyjdą Milik i Salamon. Jednak w poniedziałek Czesław Michniewicz zapewnił, że Lewandowski i Żurkowski są gotowi do gry. Co więcej, najprawdopodobniej do dyspozycji selekcjonera będzie również Krzysztof Piątek, któremu po meczu w Glasgow założono siedem szwów na kostce.

- Nie uważam się za specjalistę od spraw beznadziejnych. Do każdego spotkania poświęcam maksymalną liczbę godzin. Podobnie jest w przypadku Szwedów. Robimy to, aby nie być niczym zaskoczeni - powiedział Czesław Michniewicz na poniedziałkowej konferencji prasowej.

Selekcjoner dodał, że zagramy z trzema podstawowymi obrońcami, a jeżeli sytuacja na boisku będzie tego wymagać, przejdziemy na grę z pięcioma defensorami. Michniewicz zna słabe strony Szwedów, tak samo jak rywale znają nasze wady. - Oni mają Ibrahimovicia, my mamy Lewandowskie - stwierdził selekcjoner.

To spotkanie może zdecydować również o dalszej pracy Michniewicza z reprezentacją. - Pracuję ze świetnymi i inteligentnymi piłkarzami. Czasami mówienie to za mało (...) Nie czuję presji, czuję wyróżnienie - dodał Michniewicz.

Na przedmeczowej konferencji prasowej obecny był również Kamil Glik, który stwierdził, że zawsze gra na 100 procent i nieważne kto jest przeciwnikiem. - Los tak chciał i jestem przekonany, że to my będziemy mogli świętować awans na Mistrzostwa Świata - powiedział obrońca. Glik nie boi się Szwecji i wierzy w drużynę oraz w trenera. 

- Ten mecz to dla nas święto. Pomagamy trenerowi i trener pomaga nam. My z kolei musimy wykonać pracę na boisku - dodał Kamil Glik.

WIĘCEJ PONIŻEJ:

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3