To nie jest Prima Aprilis. Wróciła zima i zostanie z nami przynajmniej przez kilka dni.
Od środy w województwie śląskim mamy do czynienia z załamaniem pogody. Po naprawdę ciepłych, wiosennych dniach temperatura gwałtownie spadła. W całym regionie pada deszcz lub deszcz ze śniegiem. W Beskidach ponownie rośnie pokrywa śnieżna, więc fani nart mają jeszcze szansę na ostatnie w tym sezonie zjazdy.
Warunki na drogach są bardzo trudne. Śląski Urząd Wojewódzki wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia dot. opadów śniegów, które obowiązuje do soboty. Miejscami może spać nawet 15 centymetrów śniegu.
Jeżeli ktoś wymienił opony na letnie, to musi zachować szczególną ostrożność na drodze. Najlepiej w takim przypadku zrezygnować z podróży samochodem.
Zimowa pogoda może utrzymać się do następnego tygodnie. Według prognoz za kilka dni temperatura znów wzrośnie, ale obfite opady deszczu pozostaną z nami jeszcze przez dłuższy czas. Wszystkiemu winny jest niż, który wyparł masy wyżowe znad Polski i przyniósł ze sobą zimowe obrazki.