Na konferencji Śląsko – Ukraińskie Forum Pracy, która odbyła się 6 czerwca, podsumowano dotychczasową sytuację na rynku pracy związaną z uchodźcami z Ukrainy w województwie śląskim. Przedstawiono również najważniejsze problemy, z którymi muszą zmierzyć się pracodawcy i ich potencjalni pracownicy za wschodniej granicy.
Wojewoda Śląski Jarosław Wieczorek zorganizował na Stadionie Śląskim konferencję Śląsko – Ukraińskie Forum Pracy. Udział w trzygodzinnym spotkaniu wzięli przedstawiciele samorządów oraz urzędów pracy, Izby Rzemieślniczej oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości, Regionalnej Izby Gospodarczej czy Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej i sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej, Stanisław Szwed. Głównym tematem poruszonym podczas konferencji był wyzwania, które stoją przed województwem śląskim w kwestii aktywizacji zawodowej obywateli Ukrainy, którzy przybyli do naszego regionu po wybuchu wojny.
Zwrócono szczególną uwagę na to, że większość "uchodźców" to kobiety z dziećmi, które są przyzwyczajone do patriarchalnego systemu pracy z Ukrainy (gdzie głównie mąż zarabia na utrzymanie rodziny). Wskazano również na główny problem aktywizacji, czyli barierę językową, która uniemożliwia Ukrainkom podjęcie pracy w swoim zawodzie, zwłaszcza jeżeli chodzi o zawody specjalistyczne.
Podczas konferencji przedstawiono najnowsze dane dotyczące zatrudnienia obywateli Ukrainy w woj. śląskim, którzy przyjechali po 24 lutego.
- Ponad 16 tys. osób, które przyjechały po 24 lutego podjęły pracę. Czyli te osoby zostały zgłoszone przez pracodawców do urzędów pracy z informacją, że zatrudnili obywatela Ukrainy. Około 14 tysięcy są to kobiety - poinformował Jarosław Wieczorek.
Tomasz Górski, wicedyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy dodał, że od 24 lutego (do 31 maja) w śląskich urzędach pracy zarejestrowało się 4870 bezrobotnych obywateli Ukrainy i 454 jako poszukujących pracę.
- Największa grupa, ponad 1100 to są robotnicy magazynowi - poinformował przedstawiciel WUP.