Restauracja Bułkęs otworzyła się ponownie dla gości. Każdy chętny może przyjechać i zjeść na miejscu m.in. burgery. Policja odwiedziła to miejsce dwie godziny po otwarciu. Przyjechała na miejsce także wieczorem.
Dziś odbyło się otwarcie restauracji Bułkęs w Katowicach przy ulicy Wojewódzkiej. Pojawiło się dużo klientów, którzy skorzystali z tego, że mogą zjeść stacjonarnie. Na miejsce przyjechała policja.
W Katowicach właściciele restauracji Bułkęs postanowili otworzyć swój biznes mimo rozporządzeń rządu, które zakazują branży gastronomicznej działać stacjonarnie. Na miejsce przybyła policja. Restauratorzy zostali poinformowani wcześniej, że mundurowi i sanepid mają zamiar odwiedzić Bułkęsa.
Nie boimy się otwarcia, ponieważ policja i sanepid nie mają podstaw prawnych zabronić nam funkcjonować.”
Będziemy przestrzegać zaleceń sanepidu - dodała.
Dwie godziny po oficjalnym otwarciu do restauracji przybyła policja. Spisała wychodzących gości lokalu jako świadków złamania obostrzeń.
Jednak wieczorem, gdy pod restauracją powstała kolejka przed wejściem, policja wróciła. Według świadków tego zdarzenia, przybyło kilka pojazdów służb, a sami funkcjonariusze ponownie zaczęli spisywać gości oraz rozmawiać z właścicielami lokalu.