Polska Grupa Górnicza (PGG) udostępniła w internecie mapę wstrząsów, generowanych podziemną eksploatacją węgla w kopalniach tej największej górniczej firmy. Geoportal prezentuje dane, dostępne dotąd głównie dla specjalistów z kopalnianych stacji i sieci sejsmologicznych.
Najsilniejsze wstrząsy, spowodowane eksploatację górniczą, związane są z wyrównaniem naprężeń w ziemi, wywołanych kumulowaniem się wpływów prowadzenia wydobycia i naprężeń naturalnych. Występują głównie tam, gdzie są uskoki tektoniczne. W Polsce całość wydobycia rud miedzi i ok. 70 proc. wydobycia węgla kamiennego jest prowadzone w warunkach zagrożenia tąpaniami, czyli podziemnymi wstrząsami.
Drgania powierzchni ziemi są nieodłącznym skutkiem eksploatacji górniczej. Każdego tygodnia odnotowuje się tysiące wstrząsów pod ziemią, choć większość jest nieodczuwalna. W skrajnych przypadkach tzw. wysokoenergetyczne zdarzenia sejsmiczne wzbudzają niepokój mieszkańców i zainteresowanie mediów; niektóre mogą doprowadzić do szkód w zabudowie na powierzchni terenu
- wyjaśnił w poniedziałek rzecznik PGG Tomasz Głogowski.
Przypomniał, że naprawienie szkód wywołanych wstrząsami jest obowiązkiem każdego przedsiębiorcy górniczego. "Udostępniając mieszkańcom regionu mapę wstrząsów generowanych podziemną eksploatacją w naszych kopalniach chcemy wyjść naprzeciw wszelkim obawom. Zależy nam, żeby problemy sejsmiczności górniczej były przedstawiane transparentnie" - zapewnił rzecznik.
Mapę o aktywności sejsmicznej kopalń można znaleźć na stronie internetowej PGG, w części nazwanej strefą korporacyjną. Dane umieszczono w zakładce "Pozostała działalność" pod hasłem "Likwidacja szkód górniczych". Obok wizualizacji wstrząsów, znalazły się tam m.in. instrukcje prawne i praktyczne w przypadku wystąpienia szkód górniczych czy formularze wniosków o ich naprawienie.
Dostępne jest również przystępne kompendium wiedzy sejsmologicznej, które pomoże zrozumieć, czym różni się wstrząs górniczy od trzęsienia ziemi, czym jest energia, a czym siła lub intensywność wstrząsu, jakimi jednostkami należy je opisywać oraz w jaki sposób dokonuje się ich pomiarów
- poinformował Głogowski.
Aby zachować przejrzystość mapy, pokazano na niej wstrząsy o energii równej i większej od 1x10 do potęgi szóstej dżula, czyli tzw. "szóstki" i "siódemki", które wystąpiły w ciągu ostatniego miesiąca. Reprezentują je okręgi o proporcjonalnej wielkości z informacją o godzinie rejestracji drgań. Niebawem raport o każdym z takich wstrząsów będzie można wydrukować w postaci pliku PDF.
W menu mapy użytkownik może wybrać własne ustawienia i wyświetlić nie tylko granice obszarów górniczych kopalń, ale też np. granice złóż węgla, obrys działek z ewidencji gruntów, lokalizację i charakterystykę pomiarowych stanowisk akcelorometrycznych kopalń.
Dzięki mapie można również uzyskać informacje dotyczące stanowisk prędkościowych i przyspieszeniowych Górnośląskiej Regionalnej Sieci Sejsmologicznej Głównego Instytutu Górnictwa (GIG) w Katowicach. Projekt, w ramach którego udostępniono mapę wstrząsów, jest prowadzony przez kilka jednostek PGG: Biuro Gospodarki Złożem i Ekologii, Biuro Zagrożeń Naturalnych oraz Zakład Informatyki i Telekomunikacji.
Jak wynika z danych nadzoru górniczego, w 2019 r. na obszarze działania polskich kopalń węgla kamiennego i rud miedzi zanotowano blisko 1,8 tys. silnych wstrząsów. W kopalniach węgla liczba wstrząsów o dużej sile zmniejszyła się rok do roku o ponad 14 proc., a w zagłębiu miedziowym o przeszło 4 proc. Nie ma jeszcze pełnych danych w tym zakresie za ubiegły rok.
W 2019 r. roku w kopalniach węgla kamiennego zaistniało 1295 wstrząsów zaliczonych do kategorii wysokoenergetycznych wobec 1509 rok wcześniej. W kopalniach rud miedzi silnych wstrząsów było w minionym roku 486 wobec 507 w roku 2018.
Przeważająca część wstrząsów, nawet jeżeli są odczuwalne na powierzchni, nie wywołuje negatywnych skutków. Te, które powodują uszkodzenia w infrastrukturze pod ziemią lub na powierzchni, nazywane są tąpnięciami. W latach 2015-2019 w górnictwie węgla kamiennego takich tąpnięć było 12 (z czego cztery w roku 2019), a w górnictwie miedziowym 11 (w tym dwa w ub. roku).
Ogółem w latach 2015–2019 w polskim górnictwie podziemnym miały miejsce 23 tąpnięcia związane z występowaniem wstrząsów górotworu. W wyniku tych zdarzeń doszło do 24 wypadków śmiertelnych (w tym 14 w kopalniach węgla), trzech wypadków ciężkich (z czego dwa w kwk) i 124 wypadków lekkich (w tym 40 w górnictwie węgla).
Według ekspertów, mniejsza liczba wstrząsów w ostatnich latach to efekt zmniejszenia wydobycia węgla, bardziej racjonalnej gospodarki złożami, skuteczniejszej profilaktyki górniczej oraz nowoczesnej rejestracji wstrząsów przez kopalniane stacje sejsmologiczne.
Obecnie na Górnym Śląsku najwięcej wstrząsów górniczych rejestrowane jest w obszarze wzdłuż uskoku kłodnickiego, rozciągającego się od Katowic w kierunku Zabrza po Knurów, w rejonie niecki bytomskiej (obszar Bytomia), w obszarze kopalń rybnickich (rejon Wodzisławia Śląskiego, Rydułtów) oraz w obszarze kopalń nadwiślańskich, gdzie miał miejsce ostatni zarejestrowany silny wstrząs w 2010 roku.
Najczęstszą przyczyną wstrząsów jest odprężenie górotworu wskutek eksploatacji węgla, co skutkuje uwolnieniem skumulowanej w górotworze energii. Ze względu na różne warunki geologiczne niektóre wstrząsy są silnie odczuwane na powierzchni, inne słabiej. Większość z nich nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla górników i mieszkańców terenów górniczych. Obok wybuchów metanu i pyłu węglowego, tąpnięcia są najczęstszymi przyczynami górniczych wypadków.
PAP