Od kilku dni w całym kraju musimy radzić sobie z upałami. Według ekspertów tak wysokie temperatury są z powodowane zmianami klimatycznymi. W wielu miastach pojawiają się tzw. kurtyny wodne, które pozwalają przechodniom ochłodzić się. Jednak partia Razem grzmi, że to w żaden sposób nikomu nie pomoże.
Na profilu facebookowym śląskiej formacji Razem pojawił się wpis, który mówi o kurtynach wodnych w miastach. Jego autorzy zauważają, że nie pomogą one w walce z katastrofą klimatyczną.
Problem w tym, że baseny, kurtyny wodne ani klimatyzacja w biurach nie ratują nas przed przegrzaniem. Wycinamy drzewa w miastach, lejemy beton, gdzie tylko się da, sypiemy węgiel do pieców w elektrowniach, produkujemy masę żywności, która gnije później w śmietnikach. Kilka tysięcy kilometrów dalej umierają z głodu dzieci - czytamy we wpisie.
Razem dodaje, że postępujące zabetonowanie miast, wycinanie drzew wpływa na to, że z roku na rok cierpimy na coraz większy gorąc.
Z roku na rok jest gorzej, niż przewidują prognozy. Właśnie padł globalny rekord ciepła. Jeszcze niedawno rządy mówiły o zatrzymaniu przegrzania ziemi. Teraz mówi się o zatrzymaniu wzrostu globalnych temperatur o 1,5°C. ONZ mówi wprost – jeżeli nie zrewolucjonizujemy energetyki i rolnictwa, to nie ma szans, żebyśmy zatrzymali się na wzroście 2°C - czytamy we wpisie Razem Śląsk.