Paliwo poniżej 6 złotych - ten piękny widok dla kierowców pojawił się już na wielu stacjach benzynowych. Jak będzie wyglądała sytuacja na święta?
Polscy kierowcy przeżyli prawdziwy horror. Ceny PB 96 i ropy dochodziły miejscami do 6,40 - 6,40 złotych. Tankowanie stało się luksusem. Dlaczego paliwo w Polsce jest takie drogie? Na cenę tego surowca składa się wiele czynników: podatek, akcyza, marża detaliczna, inflacja oraz światowa cena za baryłkę ropy naftowej. W szczególności te dwa ostatnie elementy wpłynęły w mijającym tygodniu na nagły wzrost cen. Nie pomaga również wzrost inflacji,. która osiągnęła już poziom 7 procent.
Oczywiście problem drogiej benzyny czy ropy dotyka całą Europę. Za litr zapłacimy więcej np. w Niemczech, jednak siła nabywcza mieszkańców tego państwa jest znacznie większa od naszej. Dlatego statystyczny Niemiec może kupić więcej paliwa za swoją pensję niż statystyczny Polak.
Rząd zdecydował się na wprowadzenie tzw. "tarczy antyinflacyjnej", która ma wpłynąć na ceny paliw. Najprawdopodobniej od 20 grudnia do 31 maja 2022 roku, obniżona zostanie akcyza na paliwo do minimalnego poziomu dopuszczalnego w Unii Europejskiej. Od 1 stycznia do 31 maja 2022 r. paliwo zostanie zwolnione z podatku od sprzedaży detalicznej. Premier Mateusz Morawiecki stwierdził, że może wpłynąć to na obniżkę cen nawet o kilkadziesiąt groszy za litr.
Już teraz widzimy na stacjach benzynowych uspokojenie całej sytuacji. Ropa i PB 95 kosztują około 6 złotych. Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek na antenie RMF FM zapowiedział, że PB 95 na święta będzie kosztować 5,80 zł. - 95-tka będzie kosztowała około 5,80 zł. Trudno określić to co do grosza, bo to są pewne wahania cenowe. Już 20 grudnia nastąpi podstawowy ruch, jakim będzie zmniejszenie akcyzy. Paliwo już teraz na niektórych stacjach kosztuje 5,99 zł - stwierdził Obajtek.