Z Państwowego Zakładu Higieny przyszły dzisiaj wyniki pacjenta z Zielonej Góry, który był pierwszym przypadkiem koronawirusa w Polsce. Próbki zostały pobrane po tygodniowym pobycie 66-latka na oddziale - Wynik jest dodatni, co oznacza, że pacjent nadal jest zakażony koronawirusem. Kolejne badania wykonane zostaną na początku przyszłego tygodnia - informuje Onet Robert Kowalik z zielonogórskiego szpitala.
W czwartek rano w szpitalu przebywało dziewięciu pacjentów, w tym pacjent zero – powiedziała PAP rzecznik Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze Sylwia Malcher-Nowak. "Spośród ośmiu pacjentów z podejrzeniem koronawirusa trzy wyniki mieliśmy negatywne, więc oni dziś wyjdą z oddziału. Piątka pozostałych pacjentów czeka na swoje wyniki; mamy informacje z Gorzowa Wielkopolskiego, że do godziny 14. ich wyniki powinny być" - dodała.
Pacjent zero, 66-letni mężczyzna, pozostanie jeszcze w zielonogórskim szpitalu. Jego wyniki zostały przesłane do Warszawy i Gorzowa Wielkopolskiego. "Wyniki z Gorzowa Wielkopolskiego, które już przyszły są zdaniem naszych fachowców i także laboratorium niejednoznaczne. Wyniki z Warszawy jeszcze nie przyszły" – powiedziała Malcher-Nowak. "Zapadła decyzja, że prawdopodobnie na początku przyszłego tygodnia powtórzymy wymazy u pacjenta zero i powtórnie je wyślemy" – dodała.
Pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce potwierdzono w ubiegłym tygodniu u pacjenta hospitalizowanego w Zielonej Górze. Mężczyzna wrócił do Polski z Niemiec, gdzie brał udział w karnawale. Do Polski wrócił autobusem.
Onet/PAP