Jastrzębska Spółka Węglowa poinformowała, że ostatni z dziesięciu zaginionych górników został przetransportowany na powierzchnię. U wszystkich pracowników stwierdzono zgon. Tym samym oficjalny bilans ofiar katastrofy w kopalni Zofiówka to dziesięć osób.
W kopalni Zofiówka w sobotę o godzinie 3:40 doszło do wstrząsu wysokoenergetycznego o energii 4x10⁶ J połączonego z intensywnym wypływem metanu doszło w przodku D-4a na poziomie 900 m. Uszkodzeniu uległ m.in. lutnociąg. Ratownicy musieli zbudować nowe urządzenie i iść ponad kilometr do czoła przodka. Przez 90 godzin akcji ratowniczej zagrażało wysokie stężenie metanu.
W środę rano JSW poinformowała, że na powierzchnię przetransportowano ostatniego z zaginionych górników. U wszystkich lekarz potwierdził zgon.
We wtorek, 26 kwietnia Marcin Gołębiowski, dyrektor ds. pracy w kopalni Zofiówka poinformował, że czterech ostatnich górników jest transportowanych bez oznak życia na powierzchnię.
- Pracownicy, których poszukiwaliśmy, są aktualnie transportowani na powierzchnię. Odbędą się czynności prokuratorskie. Rodziny zostały poinformowane, że pracownicy są transportowani bez oznak życia. Rodziny od samego początku są objęte pomocą psychologiczną - przekazał Gołębiowski.
Potwierdził, że ostatnia czwórka zaginionych została odnaleziona w zalewisku, około 50 metrów od czoła przodka. Są problemy z ich identyfikacją, na razie nie wiadomo czy będą potrzebne badania genetyczne.
WIDEO:
Oficjalny bilans ofiar tragedii w kopalni Zofiówka to dziesięć osób - siedmiu pracowników JSW i trzech pracowników firmy zewnętrznej - Zakładu Odmetanowania Kopalń.