Ośrodek opiekuńczy w Czernichowie pod kwarantanną!

Coronavirus 5019456 1920

Redakcja

13 kwietnia 2020

Jak donosi Radio Bielsko, Śląskie Centrum Opieki Długoterminowej i Rehabilitacji „Ad-Finem” im. Księżnej Marii Krystyny Habsburg w Czernichowie znalazło się pod kwarantanną!

Według informacji Radia Bielsko, Powiatowy Inspektor Sanitarny z Żywca nałożył obowiązek kwarantanny w ośrodku opiekuńczym w Czernichowie! Jest to efekt wykrycia u dwóch osób z personelu koronawirusa. 

Pracownicy i pacjenci na terenie ośrodka również zostali objęci kwarantanną. Toczą się różne dyskusje na poziomie sztabu kryzysowego. Cały czas jesteśmy w kontakcie z panem starostą żywieckim - relacjonuje dla Radia Bielska Adriana Gołuch, dyrektorka ośrodka "Ad-Finem" w Czernichowie.

Ośrodek czeka na przyjazd wyspecjalizowanego wymazobusa, który pobierze od wszystkich próbki do badań.

AKTUALIZACJA

Rzeczniczka wojewody śląskiego Alina Kucharzewska poinformowała PAP, że we wtorek do ośrodka przyjedzie „wymazobus”, by pobrać próbki od wszystkich osób. „To 279 osób” – powiedziała.

Dyrektor ośrodka Adriana Gołuch powiedziała, że jedna z osób zakażonych to pracownica kuchni. „Przyszła do nas w marcu na kilka dyżurów, by pomóc. Nie miała styczności z pacjentami i personelem poza kuchnią. Nie wiemy dziś, czy jak przyszła, to była już zakażona, czy zakaziła się w kwietniu, gdy już jej u nas nie było” – powiedziała.

Druga osoba to opiekun medyczny. „Miał kontakt z innymi pracownikami i pacjentami” – wskazała dyrektor.

Adriana Gołuch poinformowała, że pacjentami centrum opieki długoterminowej i rehabilitacji „Ad-Finem” w Czernichowie są przeważnie osoby starsze. Przebywają m.in. na oddziale medycyny paliatywnej. "Mamy też 40-łóżkowy zakład opiekuńczo-leczniczy psychiatryczny. To są głównie osoby w średnim wieku i starsze. Na oddziale rehabilitacyjnym wygaszaliśmy w marcu turnusy, więc zostało ostatnich paru pacjentów” – powiedziała.

Dyrektor zaapelowała o możliwie jak najszybsze przeprowadzenie testów na obecność koronawirusa. „Błagam, żeby wymazy zostały zrobione jak najszybciej. Tylko to ma sens. Jeśli je będę miała do 24 czy 48 godzin, jesteśmy tak przeorganizować pracę ośrodka, by rozdzielić pacjentów i zapewnić maksymalne bezpieczeństwo zatrzymując ewentualne rozprzestrzenianie się wirusa, gdyby się pojawił. (...) Jeśli jednak potrwałoby to tydzień, to może być za późno” – powiedziała Adriana Gołuch.

Dyrektor podkreśliła, że ośrodek ma możliwość przeprowadzenia reorganizacji i zabezpieczenia opieki. „Ośrodek jest duży. (...) Mamy doskonały personel. Gdy pracownice dowiedziały się o sytuacji natomiast przyjechały do ośrodka; dobrowolnie. Mam tu cudowny personel” – podkreśliła.

Alina Kucharzewska powiedziała PAP, że dyrektor wydziału powiadamiania ratunkowego urzędu wojewódzkiego Tomasz Michalczyk jest w stałym kontakcie ze starostą żywieckim. „Służby wojewody i starosty zgodnie współpracują, by jak najszybciej pobrać próbki. Dyrektor zorganizuje +wymazobus+ na wtorek. Karetkę zapewni starosta. Kadra z Żywca, które będzie obsługiwała +wymazobus+, zostanie przeszkolona, otrzyma testy oraz środki ochrony osobistej. W Czernichowie pobiorą próbki od 279 osób” – powiedział Kucharzewska.

Szefowa czernichowskiego ośrodka zaapelowała o środki ochrony osobistej. „Najsłabszym punktem jest w tej chwili zabezpieczenie personelu. Mamy blisko 200 pacjentów. Przez ośrodek przewija się też ok. 70 pracowników. Apeluję: kto może, przynieść kombinezony, gogle, inne środki ochrony osobistej. Przy tej liczbie pacjentów i pracowników każda sztuka jest na wagę złota” – podkreśliła. (PAP)

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3