11 grudnia zmarł Piotr Kochanek, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Siemianowicach Śląskich. Znany był również ze swojej społecznej działalności.
W czerwcu bieżącego roku Piotr Kochanek poinformował w mediach społecznościowych o swojej chorobie - nowotworze. - Choroba potrafi szybko przekonać Cię do tego, żebyś zwolnił. Potrafi przypomnieć, że od dawna się anonsowała jak komornik ale nie odpowiadałeś na jej listy polecone, sądząc że jesteś ponad Prawem - pisał pół rok temu.
Przez wiele lat, oprócz pracy w urzędzie, angażował się również w sprawy społeczne i lokalne. Szybko znalazło to swój wydźwięk w momencie próby, kiedy przyjaciele, bliscy oraz mieszkańcy miasta zbierali środki na leczenie. Piotr Kochanek regularnie dzielił się swoimi doświadczeniami podczas walki z chorobą i dziękował za okazaną pomoc. Cały czas nie tracił motywacji i pozytywnego myślenia.
Niestety, 11 grudnia Urząd Miasta w Siemianowicach Śląskich poinformował o jego śmierci.
- Był moim wsparciem i przez cały czas naszej współpracy zawsze mogłem na Niego liczyć. Wiele projektów miejskich jak i ogólnopolskich było realizowanych dzięki Piotrowi. Był także świetnym, o wielkim poczuciu humoru kolegą, z którym wspaniale można było spędzać czas. Bardzo kochał życie, na pierwszym miejscu u Niego zawsze była rodzina. Do zobaczenia Piotr - napisał prezydent Siemianowic Śląskich, Rafał Piech.
Prywatnie interesował się muzyką.
- Stanowisko rzecznika Urzędu Miasta mocno wypełniało Jego czas, ale Piotr zawsze jeszcze go znalazł, aby angażować się w rozmaite akcje charytatywne. Jedną z nich była działalność w Fundacji Wolne Miejsce, gdzie składał w darze najcenniejsze godziny, te które większość z nas ma zarezerwowane dla najbliższych, przy wigilijnym stole, czy przy śniadaniu wielkanocnym. Jeśli tylko mógł, to pomagał. Nie w ramach akcji, ale tak po prostu, drugiemu człowiekowi. Jego wielką pasją była muzyka. Grał na basie, a jeśli w pracy czuł się jak przysłowiowa ryba w wodzie i cokolwiek robił, czynił to całym sobą, to kiedy dotykał strun i zatapiał się w rytmie razem z grupą przyjaciół z zespołu, wtedy dopiero widać było, jak bardzo jest szczęśliwy. Ale Jego najważniejsza rola była związana z rodziną. Był troskliwym tatą i kochającym mężem. Był też o nieodpartym uroku kolegą - pożegnał Piotr Urząd Miasta.