Marszałkowi województwa śląskiego nie uda się zwolnić dyrektor Muzeum Śląskiego Alicji Knast. O braku powodów do odwołania jej z funkcji informuje sam Minister Kultury.
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Gliński w oficjalnym liście do Marszałka Jakuba Chełstowkiego pisze:
Nieprawidłowości wykazane w Muzeum Śląskim w Katowicach podczas
przeprowadzonych przez pracowników Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego
kontroli i audytu, moim zdaniem nie stanowią na obecną chwilę wystarczającej przesłanki do
odwołania dyrektora Muzeum
Wg ministra sprawą rzekomego naruszenia przepisów prawa przez dyrektor Alicję Knast powinny zająć się najpierw właściwe organy. To jedna z niewielu sytuacji w których opozycja zgadza się z ministrem wybranym przez Prawo i Sprawiedliwość.
Marszałek województwa śląskiego chciał odwołać Alicję Knast. Powodem miała być przeprowadzona w muzeum kontrola, która wykazała niegospodarność i "rażące naruszenia różnych ustaw i prawa".
Dyrektor Knast wyjaśniała, że plany jej odwołania to reakcja na jej sprzeciw wobec idei organizowania w Muzeum Śląskim konwencji politycznych. Nie kwestionuje zarzutów stawianych w wyniku kontroli, jej zdaniem jednak nie są to uchybienia tak poważne, jak sugerują to urzędnicy marszałka. Według niej tę sytuację można opisać znanym powiedzeniem: "dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie".