Urodził się w miejscowości Nędza (powiat raciborski), ale w nędzy nie żyje. Zrewolucjonizował polski rynek kurierski. Dzisiaj jest jednym z najbogatszych Polaków.
Rafał Brzoska pochodzi ze wsi Nędza, która znajduje się w powiecie raciborskim. W Raciborzu ukończył liceum. Jest absolwentem Krakowskiej Akademii Ekonomicznej.
W 1999 roku założył Integer.pl, grupę kapitałową, która dzisiaj jest właścicielem InPostu. Brzoska przez pierwsze lata swojej biznesowej przygody zajmował się kolportażem ulotek. Jednak w 2006 roku postanowił zaryzykować i zmierzyć się z polskim monopolistą na rynku dostarczania przesyłek - czyli z Pocztą Polską. To właśnie w 2006 roku rozpoczęła się historia InPost.
Miliarder z Nędzy musiał na początku wykazać się olbrzymią kreatywnością. Ponieważ 15 lat temu na dostarczanie paczek/listów o wadze poniżej 50 gramów zezwolenie miała tylko Poczta Polska. Dlatego kierowany przez Brzoskę InPost zaczął wykorzystywać... metalowe blaszki, które dociążały małe przesyłki. Dzięki temu rozwiązaniu firma ominęła niekorzystne dla niej prawo i mogła konkurować z Pocztą Polską.
Przełomem był rok 2009, gdy na polskich ulicach zaczęły się pojawiać pierwsze paczkomaty InPost. To rozwiązanie było strzałem w dziesiątkę. Chyba każdy z nas przynajmniej raz w życiu spędził w placówce Poczty Polskiej długie minuty, aby wysłać jeden list lub coś odebrać. Paczkomaty zrewolucjonizowały rynek kurierski. Nie potrzebujemy pośredników, ani nie musimy stać w kolejkach, aby nadać lub przyjąć paczkę. Wystarczy znaleźć najbliższe takie urządzenie i wszystko załatwimy w mniej niż minutę. W 2015 roku działalność rozpoczął serwis kurierski InPost kurier.
W 2011 roku Rafał Brzoska zadebiutował na liście najbogatszych Polaków. Jego majątek wyceniano wówczas na 200 milionów złotych. Co roku jego wynik ulegał poprawie, aż wreszcie w najnowszych rankingu Forbesa znalazł się na 7. pozycji. Jego majątek wyceniany jest na 5,6 miliarda złotych! Zawdzięcza to debiucie InPostu na holenderskiej giełdzie. Ale nie zawsze było kolorowo. W 2014 roku jego spółka straciła na połowie wartości. Kolejne problemy pojawiły się w 2016 roku, gdy musiał zaciągnąć olbrzymie kredyty i jego spółki zmierzały w stronę bankructwa. Jednak miliarderowi udało się odbić od dna i wrócić na sam szczyt w 2019 roku. Co więcej, za sprawą pandemii paczkomaty InPost okazały się bezpiecznym narzędziem do dostarczania przesyłek, co tylko wpłynęło na zwiększenie zysków.
InPost to dzisiaj ponad 10 tysięcy maszyn w całej Polsce. Również w małych miejscowościach. Rafał Brzoska chce podbijać kolejne europejskie kraje. Paczkomaty InPostu znajdziemy już w Wielkiej Brytanii oraz we Włoszech. InPost współpracuje z Allegro, a także sponsoruje polskich sportowców.