Marszałek o dyrektor Muzeum Śląskiego: Powinna uderzyć się w pierś

9525

Redakcja

21 listopada 2019

Marszałek województwa śląskiego, Jakub Chełstowski, podkreślił na antenie Polskiego Radia Katowice, że audyt w Muzeum Śląskim wykazał niegospodarność. "Pani dyrektor próbuje tę sprawę upolitycznić, a nie uderzyć się we własną pierś" - dodał marszałek.

Tak to często jest, że osoby, które są artystami nie panują nad tym, co jest u fundamentów danych instytucji, nad finansami i tak jest w tym przypadku.  (...) Pani dyrektor przyjęła taką taktykę, że próbuje opowiadać o jakiś niestworzonych rzeczach, co nie pokrywa się w faktach”

jakub chełstowski, marszałek województwa śląskiego w Polskim radiu Katowice

Jak informował w ubiegłym tygodniu rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego Sławomir Gruszka, przeprowadzona w muzeum kontrola wykazała niegospodarność i "rażące naruszenia różnych ustaw i prawa". Zapowiedział w związku z tym zgłoszenie do rzecznika dyscypliny finansów publicznych oraz wniosek do prokuratury. Marszałek województwa ma się też zwrócić do ministra kultury i dziedzictwa narodowego o zaopiniowanie odwołania dyrektor ze stanowiska.

Dyrektor Knast uważa, że plany jej odwołania to reakcja na jej sprzeciw wobec idei organizowania w Muzeum Śląskim konwencji politycznych. Nie kwestionuje zarzutów stawianych w wyniku kontroli, jej zdaniem jednak nie są to uchybienia tak poważne, jak sugerują to urzędnicy marszałka. Według niej tę sytuację można opisać znanym powiedzeniem: "dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie".

Kontrola w muzeum wykazała m.in. naruszenie przepisów ustawy o finansach publicznych poprzez niepodanie do publicznej wiadomości stawek opłat za wynajmowane powierzchnie zawartych w wydanych przez dyrektora muzeum zarządzeniach wewnętrznych. Dyrektor miała też naruszyć przepisy ustawy o rachunkowości oraz sprawować niewystarczający nadzór nad mieniem placówki w zakresie dysponowania elementami demontowanych wystaw czasowych, z których część trafia do magazynu, a część do utylizacji. Dyrektor miała też naruszyć przepisy ustawy o rachunkowości.

CZYTAJ TAKŻE: Muzeum Śląskie będzie większe

Dyrektor Alicja Knast poinformowała podczas czwartkowej konferencji prasowej w Katowicach, że w lipcu otrzymała prośbę o zarezerwowanie terminu konferencji poświęconej Programowi dla Śląska z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego, kandydującego wówczas do Sejmu z katowickiej listy PiS. Dyrektor uznała to wydarzenie za element kampanii wyborczej i początkowo nie zgodziła się na użyczenie przestrzeni muzealnej na ten cel. Tłumaczyła, że partie polityczne mają swoje programy wartości, nie zawsze tożsame z wartościami muzeum.

Ostatecznie jednak konwencja odbyła się w Muzeum Śląskim, co dyrektor tłumaczyła w czwartek następująco: "Otrzymałam ultimatum – jeśli odbędzie się konferencja, to będziemy rozmawiać o rozwoju muzeum, i zgodziłam się". Chodzi tu o trzeci i ostatni etap prac adaptujących na cele muzealne obiekty kopalni Katowice, na miejscu której powstało Muzeum Śląskie. Koszt prac wyceniono na 117 mln zł.

Alicja Knast została powołana na stanowisko dyrektora Muzeum Śląskiego w 2014 r. bez konkursu, w trudnej sytuacji tej placówki. Wobec opóźnień i trudności w budowie nowej, podziemnej siedziby muzeum na trudnym terenie dawnej kopalni pojawiło się zagrożenie utraty pieniędzy z Unii Europejskiej pozyskanych na tę inwestycję, jeśli nie zostanie ona w określonym terminie udostępniona zwiedzającym. Dyrektor Knast doprowadziła do otwarcia nowej siedziby Muzeum Śląskiego w czerwcu 2015 r. Unikalny charakter nowej siedziby muzeum zaowocował nagrodami architektonicznymi, a za działalność wystawienniczą i edukacyjną muzeum i dyrektor również przyznawano w ostatnich latach nagrody. (PAP)

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

22 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 4.4µg/m3 PM2.5: 4.0µg/m3