Niepełnosprawny parlamentarzysta Marek Plura chciał udać się do Warszawy z Katowic pociągiem. Okazało się jednak, że powrót na tory krajowej polityki po tym, jak zasiadał w Parlamencie Europejskim, stał się wyjątkowo przykry. "Jeśli chodzi o PKP to niestety bez większych zmian na lepsze. I nie o to mi chodzi, że pojadę autem, ale o to, żeby wreszcie było normalnie" - napisał Plura w mediach społecznościowych.