"Ukraina bez Putina" - skandowali uczestnicy sobotniej manifestacji w Katowicach. Europoseł Łukasz Kohut zapowiedział, że walczy o utworzeniu funduszu dla państw graniczących z Ukrainą. Pieniądze mają wesprzeć uchodźców.
W sobotę, 5 marca na Placu Miarki w Katowicach zorganizowano manifestację pod hasłem "Solidarni z Ukrainą". Ponownie mieszkańcy województwa śląskiego wyrazili swoje wsparcie dla Ukraińców. Przypomnijmy, że 24 lutego z rozkazu Władimira Putina wojska rosyjskie wkroczyły na terytorium Ukrainy. Walki trwają od 10 dni, a liczba ofiar rośnie (zarówno wśród żołnierzy, jak i cywili).
W katowickiej manifestacji udział wziął m.in. europoseł Nowej Lewicy Łukasz Kohut.
Polska w ciągu tych dziewięciu dni pokazała najpiękniejszą twarz. Mamy przed sobą maraton pomocy. Potrzebujemy pomocy systemowej. Nad tym pracuję w Parlamencie Europejskim, żeby powstał nowy fundusz dla państw frontowych, czyli tych graniczących z Ukrainą. I robię wszystko, żeby te pieniądze trafiały bezpośrednio do samorządowych i NGO-sów - mówi Kohut.
Europoseł dodał, że w tym trudnym momencie dla Europy, najważniejsza jest jedność. - Potrzebna jest dalsza pomoc i żeby zachód był solidarny, który też chce przyjmować uchodźców. Tak trudnego momentu w historii Europy nie było od 70 lat. Putin jest zaskoczony siłą Unii Europejskiej. I bardzo cieszę się, że prezydentem USA jest Joe Biden, który okazał się twardym szeryfem - stwierdził Kohut.
Manifestację zorganizowały śląskie młodzieżówki partyjne, przy współpracy z KOD-em. Podczas wydarzenia wysłuchano hymnu Ukrainy, jako symbol solidarności z Ukraińcami.
Autor i foto: Magdalena Klyta