Odbyła się kolejna rozprawa w procesie kiboli z grupy Psycho Fans. Jak donosi Dziennik Zachodni, dzisiaj w Sądzie Okręgowym w Katowicach zeznawał Maciej S. ps. "Maciuś" - mały świadek koronny.
Wśród społeczności kibicowskiej osoba "Maciusia" jest znana wszystkim - nawet poza Ruchem Chorzów. Bardzo szybko poszedł na układ z policją, co poskutkowało zatrzymaniem i postawieniem zarzutów grupie prawie 50 osób, które miały działać w Psycho Fans. Maciej S. uznawany jest za jednego z liderów tej grupy przestępczej. Prokuratura zarzuca kibolom zabójstwo, handel narkotykami oraz rozboje.
CZYTAJ TAKŻE Spalony żywcem w Chorzowie?
"Maciuś" jako mały świadek koronny nie przebywa w areszcie i może liczyć na złagodzenie kary w przeciwieństwie do jego byłych już kompanów. Podczas czwartkowej rozprawy opowiadał w pojedynkę o działalności Psycho Fansów. Zeznał m.in o ściąganiu haraczy w punktach z automatami na terenie Chorzowa i Świętochłowic. Zajmować miał się tym Maciej M. "Maślak", należący do liderów gangu. Ponadto Maciej S. opowiedział o szczegółach współpracy z kibolami Krakowa, którzy zachęcili Psycho Fans do korzystania z maczet podczas ustawek. Między tymi grupami dochodziło też do współpracy w handlu narkotykami.