Pediatrzy, interniści, anestezjolodzy i chirurdzy znaleźli się na liście 10 najbardziej deficytowych specjalizacji lekarskich w polskich szpitalach. Niemal co czwarty szpital ma problem z zatrudnieniem specjalistów. Jak jest na Śląsku?
W naszym regionie sytuacja staje się coraz bardziej dramatyczna. Jak podaje Śląska Izba Lekarska, najczęściej poszukiwani są lekarze rodzinni, pediatrzy, interniści, anestezjolodzy, chirurdzy ogólni, chirurdzy dziecięcy, psychiatrzy i neurolodzy. Co ich brak oznacza dla pacjentów? Nic dobrego. Jeśli dany oddział szpitalny nie ma wystarczającej obsady lekarskiej – przyjęcia trzeba ograniczyć albo w ogóle zawiesić funkcjonowanie. Pacjenci muszą szukać pomocy w innych placówkach, nieraz oddalonych o wiele kilometrów.
Z ankiety przeprowadzonej przez agencję Manpower niemal co czwarty szpital ma problem z zatrudnieniem specjalistów.
LEKARZE NA DZIEŃ DZIECKA
Niecodzienny prezent z okazji Dnia Dziecka szykuje dla najmłodszych pacjentów i ich rodziców szpital w Jastrzębiu-Zdroju. Od 1 czerwca rusza oddział pediatryczny. To miejsce, które stało się jednym z najbardziej palących problemów w placówce, jego praca była zawieszona właśnie z powodu niedoborów kadrowych. Chore maluchy trafiały do sąsiednich lecznic. Pozyskanie nowych specjalistów trwało wiele miesięcy, a standardowe rozwiązania wcale się nie sprawdzają. Na ogłoszenia nikt nie odpowiada – tłumaczą przedstawiciele jastrzębskiego szpitala. Nowym lekarzem zarządzającym oddziałem będzie dr n. med. Danuta Pabijasz, wcześniej związana z jedną z cieszyńskich placówek. Takie transfery urastają do rangi wielkich menedżerskich sukcesów gdyż nie jest tajemnicą, że zatrudnienie lekarza specjalisty to w tej chwili jedno z najtrudniejszych zadań w niemal każdym szpitalu.
LEKARZ POTRZEBNY OD ZARAZ
Rubryka „Dam pracę” na stronie Śląskiej Izby Lekarskiej dosłownie pęka w szwach. Zarówno publiczne jak i niepubliczne podmioty szukają „na już” kardiologów, pediatrów, specjalistów medycyny rodzinnej czy chirurgów.
Chwalę każdy dzień, w którym wszystkie nasze zespoły lekarskie pracują, mamy za to w tej chwili wielkie potrzeby jeśli chodzi o personel pielęgniarski. Brakuje nawet 45 osób”
Zbigniew Żołnierczyk prezes Piekarskiego Centrum Medycznego
Sytuacja jest zła bo mamy błędne koło: specjalistów brakuje, my jesteśmy postawieni pod ścianą z powodu kolejnych nakładanych norm i przepisów. Co będzie za 5-10 lat, gdy nic się nie zmieni? Pewnie będziemy leczyć się częściej w Czechach – dodaje.