Kilkugodzinne narady, rozmowy z ministrem Gawędą, odpowiedzialnym za górnictwo w rządzie, a także z zarządem PGG jak na razie bez efektu. Nie ma porozumienia w najważniejszej kwestii - 12 procentowej podwyżki wynagrodzeń. Bez tego związkowcy nie chcą porozumienia.
Rozmowy, które rozpoczęły się po godzinie 15, gdy przyjechał minister Adam Gawęda trwają nadal. Wstępne propozycje dla związkowców są analizowane. W międzyczasie trwa spotkanie ministra z zarządem PGG. Mimo, jak się wydawało chęci z obu stron na zawarcie porozumienia - nie ma go.
Czytaj także: podwyżki czy odwołanie prezesa? O co walczą związkowcy?
Kiedy wznowienie rozmów? Najpewniej jutro o 10.30. Choć to godzina podawana w kuluarach. Na masówkach górnicy wypowiedzieli się jednoznacznie- chcą normalnej podwyżki pensji, nie jednorazowej, ale stałej.