Nie tylko w Katowicach jest trudna sytuacja związana z przybywającymi uchodźcami z Ukrainy. Przybywa ich również we Wrocławiu i w Warszawie. Zobaczcie jak radzą sobie w trudnej sytuacji.
Od 24 lutego do Polski przyjechało 1,758 mln osób z Ukrainy. Większość z nich podróżuje pociągami i trafiają na dworce największych miast w Polsce. W ubiegłym tygodniu opisywaliśmy trudną sytuację na katowickim dworcu, gdzie kobiety z dziećmi spały na podłodze. Część uchodźców otrzymało koce lub materace. Niektórzy radzili sobie z kawałkami styropianu.
Sytuację uległa delikatnej poprawie po postawieniu przez miasto Katowice trzech namiotów na placu Szewczyka przy dworcu. Jednak uchodźcy na dworcu pozostali, gdzie otrzymują niezbędną pomoc.
Podobnie trudna sytuacja jest na innych dworcach kolejowych. We Wrocławiu i w Warszawie nawet kilkuset uchodźców (kobiety i dzieci) koczuje codziennie. Czekają na transport lub schronienie. Na terenie dworców w tych miastach zorganizowano punkty zbiórek, prowizoryczne kuchnie oraz miejsca noclegowe.
Zobaczcie zdjęcia z Wrocław Główny i Warszawa Centralna. Dzieci śpią na walizkach, a ich mamy oraz babcie martwią się o to, co będzie jutro. Sami gotują lub próbują zdobyć informację na temat zakwaterowania oraz pracy.
fot. Magdalena Klyta