Krzysztof Rutkowski ujawnia nowy trop w sprawie tajemniczej śmierci Łukasza Porwolika.
Jak podał patriot24.net w ostatnim czasie w rejonie warsztatu samochodowego przy ul. Górnej 21 w Świętochłowicach pojawiło się dwóch bardzo dobrze zbudowanych mężczyzn. To tam ostatni raz był widziany tragicznie zmarły Łukasz.
Jeden z mężczyzn miał brodę. Poruszali się samochodem marki Audi, koloru ciemnego na będzińskich numerach rejestracyjnych. Mieli zaparkować na krótką chwilę przed warsztatem samochodowym. Potem wysiedli z auta po czym wrócili do niego i wjechali na teren posesji warsztatu. Zdaniem jednego ze świadków z okna domu znajdującego się przy warsztacie wyrzucono w ich kierunku sporą torbę. Mieli ją natychmiast zabrać i odjechać w nieznanym kierunku. Akcja przez nich przeprowadzona była bardzo dynamicznie i koncentrowała się na jasno określonym działaniu jakim było odebranie torby z tajemniczą zawartością.
Biuro Rutkowski prowadzi dalsze czynności. Z informacji, które posiada Krzysztof Rutkowski, tragicznie zmarły Łukasz Porwolik najprawdopodobniej nie opuścił warsztatu samochodowego tego dnia, w którym miał dokonać sprzedaży pojazdu. W warsztacie w Świętochłowicach wczoraj przeszukiwała policja.