Tragiczne wydarzenie miało miejsce wczoraj w Katowicach. Kierowca autobusu miejskiej potrącił 19-latkę.
Do tragicznego zdarzenia doszło o 5:55 w sobotni poranek przy ul. Mickiewicza w Katowicach. Więcej informacji TUTAJ.
We krwi 31-letniego kierowcy autobusu, który w sobotę rano w Katowicach przejechał 19-letnią kobietę, wykryto silny lek przeciwbólowy, opioidowy
nieoficjalnie informuje polsat news.
Na stornie polsatnews.pl poinformowano, że kierowca w niedzielę usłyszał w katowickiej prokuraturze zarzut zabójstwa i usiłowania zabójstwa trzech osób.
Leki opioidowe to takie, dzięki którym można złagodzić nawet najsilniejszy ból, w większości przypadków sprawiając, że staje się on nieodczuwalny dla pacjenta.
AKTUALIZACJA
Prokuratura Okręgowa w Katowicach potwierdziła, że u kierowcy wykryto substancje związane z lekami opioidowymi.
Łukasz T. oskarżony został o zabójstwo i usiłowanie zabójstwa dwóch innych osób. Zeznał, że nie wiedział o tym, iż kogoś potrącił. Uciekał przed agresywnym tłumem, który miał próbować wedrzeć się do środka autobusu. Grozi mu dożywocie.