Policjanci, na wniosek Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej, zatrzymali dziś 3 osoby w związku ze śledztwem dotyczącym wybuchu budynku mieszkalnego w Szczyrku. Zatrzymani mają usłyszeć zarzut sprowadzenia pożaru i zawalenia się budynku, za co grozi im kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Wśród zatrzymanych jest Roman D. – prezes firmy budowlanej, która zleciła przewiert oraz Marcin S. i Józef D. Ci ostatni to pracownicy firmy, która prowadziła prace na miejscu, w dniu, w którym doszło do tragedii.
Przypomnijmy, w wyniku tragedii, zginęło wówczas 8 osób.
4 grudnia, w środę wieczorem w domu jednorodzinnym w Szczyrku doszło do wybuchu gazu. Pierwsze zgłoszenie napłynęło o godz. 18.26, a pierwsze jednostki były na miejscu dziesięć minut później. Do czwartkowego popołudnia w gruzach budynku znaleziono ciała ośmiorga osób: czworga dorosłych i czworga dzieci.
Rodzina Kaimów, która zginęła w tragicznym wybuchu gazu przy Leszczynowej w Szczyrku zostanie pochowana w ten czwartek. Msza święta zostanie odprawiona w kościele parafialnym pod wezwaniem Św. Apostołów Piotra i Pawła, o godz. 12. Następnie kondukt żałobny przejdzie na cmentarz.