Na antenie radiowej "Trójki" wicepremier Jarosław Gowin powiedział wprost - opozycja nie ma większości w Senacie, bo nikt jej nie ma. Za to dobrym kandydatem na marszałka jest gliwicki samorządowiec - Zygmunt Frankiewicz.
Odnosząc się do sytuacji w Senacie, wicepremier zwrócił uwagę na parlamentarzystów niezależnych.
– Nikt tam nie będzie miał trwałej większości. Jednak wszystko na razie wskazuje na to, że marszałka Senatu wskażą senatorowie opozycyjni oraz niezależni, a więc w kontrze do Zjednoczonej Prawicy. Opozycja liczy więc na to, że w momencie wygrania wyborów prezydenckich przez kandydata opozycyjnego weźmie nas w dwa ognie i rozpocznie się destrukcja w rządzie – powiedział Jarosław Gowin.
Jarosław Gowin, odnosząc się do próby zbudowania większości w Senacie przez PiS, stwierdził, że może dojść do sytuacji, że nikt w tej izbie nie zdobędzie większości. Jako przykład, że to nie musi być nierealne, podał wybór kandydata na marszałka Senatu przez opozycję.
Czy można być pewnym, że ona go wyłoni? Przecież wśród niezależnych senatorów są osobowości z bogatym doświadczeniem. To m.in. były poseł PO Krzysztof Kwiatkowski czy byli prezydenci Nowej Soli i Gliwic. Te osoby w mojej ocenie sprostałyby randze tak ważnego urzędu, jakim jest funkcja marszałka Senatu”
powiedział wicepremier
Źródło: Radiowa Trójka
Foto: FB Jarosław Gowin