Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności w rozmowie z RMF FM ujawnił, ile prawdopodobnie wyniesie odprawa dla górnika, który zdecyduje się na zakończenie pracy i będzie chciał rozpocząć nową drogę życiową poza górnictwem.
Dominik Kolorz w rozmowie z RMF FM zaznaczył, że rząd powinien być zobowiązany do przygotowania dokumentu, który będzie dotyczył przyszłości Śląska. Jak wiadomo, w 2049 roku mają zostać zamknięte wszystkie kopalnie w Polsce.
Kolorz zarzuca, że rząd prowadzi nieudolną politykę i doprowadzi do utraty pracy kilkadziesiąt tysięcy osób. Przewodniczący śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" podkreśla, że powinna powstać ustawa, która zapewni górnikom gwarancję zatrudnienia po 2049 roku.
Najważniejszą kwestią jest to, żeby zapisać w porozumieniu takie uzgodnienia, które rzeczywiście dawałyby pełną gwarancję zatrudnienia do osiągnięcia emerytury dla pracowników kopalń, którzy obecnie tam pracują
Powiedział Dominik Kolorz w rozmowie z rmf fm.
Kolorz poinformował w RMF FM, że jeżeli któryś z górników będzie chciał dobrowolnie odejść z zawodu, dostanie odprawę w wysokości 120 tysięcy netto. Dodał również, że każdy urlop przedemerytalny wynosić będzie nadal maksymalnie cztery lata, a jego wysokość to 80 proc. wynagrodzenia z ostatnich 6 miesięcy, czy to górnika pod ziemią, czy to pracownika pracującego na zakładzie przeróbki. Przewodniczący poinformował, że cały czas funkcjonować będą, także urlopy górnicze i urlopy przeróbkarskie.
Źródło: własne/RMF FM