Wiceprzewodniczącego PO Tomasza Siemoniaka poparli w sobotę jako kandydata na szefa tej partii związani z Platformą parlamentarzyści i samorządowcy z Gliwic. Sam Siemoniak deklarował, że samorządy będą na pierwszym miejscu w jego programie.
Podczas sobotniego briefingu w Gliwicach Siemoniaka poparli b. minister edukacji narodowej, posłanka Krystyna Szumilas (PO), posłanka Marta Golbik (PO), a także senator Zygmunt Frankiewicz, który uzyskał mandat m.in. przy wsparciu PO w ramach tzw. paktu senackiego oraz prezydent Gliwic, b. wiceprezydent miasta Adam Neumann, który niedawne wybory wygrał również przy wsparciu paktu senackiego.
Czytaj także: Borys Budka chce zostać szefem PO
Siemoniak podkreślał wagę Gliwic na mapie Polski i deklarował, że zaszczytem jest dla niego poparcie przedstawicieli tego miasta.
Zygmunt Frankiewicz jest dla wszystkich poza Gliwicami ikoną polskiego samorządu. Wielokrotnie wygrywał wybory; pokazał, że potrafi z Gliwic uczynić jedno z najlepszych do życia miast w Polsce. Jego postawa, sposób uprawiania polityki, powinny być wzorem – i dla mnie zawsze był inspiracją do tego, jak powinno się różne sprawy publiczne prowadzić: to znaczy dobro publiczne zawsze przed własnym interesem, karierą”
mówił siemoniak
Wiceszef PO stwierdził, że czuje się bardzo blisko związany z samorządem: pracował w samorządzie i zajmował się m.in. sprawami samorządu przez cztery lata pracy w MSWiA, w tym w Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu. „Uważam, że samorząd to jest część państwa, nie żadna niezależna organizacja” - zaakcentował.
Frankiewicz diagnozował, że wewnętrzne wybory Platformy są ważne nie tylko dla środowiska tej partii. Wyraził nadzieję, że w najbliższych wyborach parlamentarnych wygra opozycja, a największa partia opozycyjna będzie tworzyła rząd – ze swoim szefem jako naturalnym kandydatem na premiera.
Pierwsza tura wyborów przewodniczącego PO ma się odbyć 25 stycznia, ewentualna druga - 8 lutego. Wyboru będą dokonywać wszyscy członkowie partii w swoich kołach.
Po piątkowej rezygnacji Bartosza Arłukowicza o stanowisko przewodniczącego PO ubiega się pięcioro kandydatów. To szef klubu Koalicji Obywatelskiej i wiceprzewodniczący PO Borys Budka, posłanka Joanna Mucha, wiceprzewodniczący PO Tomasz Siemoniak, poseł Bartłomiej Sienkiewicz oraz senator Bogdan Zdrojewski.
Związanego z Gliwicami Budkę przed tygodniem na konferencji prasowej w Katowicach wsparli liczni samorządowcy z woj. śląskiego, m.in. prezydenci Sosnowca, Rybnika, Bielska-Białej i Wodzisławia Śląskiego, wiceprezydenci Chorzowa i Częstochowy, starosta rybnicki i burmistrz Mikołowa.
Pytany w sobotę przez dziennikarzy Frankiewicz, dlaczego nie popiera gliwiczanina Budki, odpowiedział, że ceni go m.in. za sposób występowania i przekonywania ludzi. Jak zaznaczył, uważa jednak, że to Siemoniak potrafi być liderem, który skupia ludzi i motywuje ich do wysiłku oraz osiągania celów.(PAP)