Gliwice, Chorzów i Tychy nie otworzą żłobków i przedszkoli 6 maja

Mid 20430037

Redakcja

1 maja 2020

Władze Gliwic, Chorzowa i Tychów nie otworzą żłobków i przedszkoli 6 maja – poinformowały w czwartek tamtejsze samorządy.

Premier Mateusz Morawiecki poinformował w środę, że od 6 maja dopuszczona będzie możliwość otwarcia żłobków i przedszkoli, ostateczną decyzję pozostawiono jednak organom prowadzącym te placówki.

"Nie możemy jednak odpowiedzialnie podjąć jej w tak krótkim czasie. Mamy do czynienia jedynie z deklaracją z konferencji prasowej, bez oparcia w przepisach (rozporządzeniach). Otrzymaliśmy wytyczne w formie niepodpisanej ulotki, dotyczące organizacji opieki w żłobkach i przedszkolach" – powiedział w czwartek prezydent Gliwic Adam Neumann.

Decyzja o otwarciu żłobków i przedszkoli w tym mieście zapadnie po konsultacjach z rodzicami oraz sprawdzeniu możliwości zapewnienia opieki zgodnej z wytycznymi, w ścisłej współpracy z sanepidem. W najbliższych dniach dyrektorzy żłobków i przedszkoli będą kontaktować się z rodzicami swoich podopiecznych i sprawdzać, ilu z nich jest zainteresowanych posłaniem dzieci do placówek.

"Bezpieczeństwo mieszkańców, w szczególności tych najmłodszych, jest dla nas najważniejsze, dlatego decyzję o otwarciu żłobków i przedszkoli w naszym mieście podejmiemy w przyszłym tygodniu, po uzyskaniu m.in. informacji o tym, jak poszczególne placówki będą w stanie w bezpieczny sposób zorganizować opiekę oraz ilu rodziców będzie chciało posłać swoje dzieci do żłobków i przedszkoli" – zapowiedział w czwartek prezydent Tychów Andrzej Dziuba.

Władze miasta czekają także na szczegółowe rekomendacje i opinie w tej sprawie Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Tychach.

"Zdaję sobie sprawę z tego, że dla wielu rodzin zamknięcie żłobków i przedszkoli, szczególnie w przypadku, gdy rodzice pracują, jest bardzo dużym utrudnieniem, ale nie możemy narażać zdrowia maluchów, ich rodziców i pracowników instytucji oświatowych" – podkreślił prezydent Dziuba.

"Dopóki nie będziemy w stanie zagwarantować dzieciom bezpieczeństwa, nie otworzymy żłobków ani przedszkoli w Chorzowie" – deklarują z kolei władze Chorzowa. "Decyzja rządu o możliwości otwarcia tych placówek już 6 maja jest dla mnie absurdalna. Wielu ekspertów mówi, że wciąż jesteśmy przed szczytem zachorowań na koronawirusa, a województwo śląskie niemalże przoduje w liczbie osób zakażonych. Jak w takiej sytuacji otwierać żłobki czy przedszkola, narażając na utratę zdrowia nie tylko dzieci, ale też dorosłych?" – zastanawia się prezydent tego miasta Andrzej Kotala.

"Trudno oczekiwać zachowania dystansu dwóch metrów pomiędzy kilkulatkami albo pomiędzy pracownikami a dzieckiem w żłobku, kiedy trzeba je przewinąć. Skandaliczny jest także tryb, w którym jesteśmy o decyzjach rządowych informowani. Przecież żłobki i przedszkola były przez długi czas zamknięte – trzeba te miejsca zdezynfekować i zbadać ponownie wodę. Należy też zastosować wytyczne, a do tego – moim zdaniem – niezbędny jest wcześniejszy audyt każdej placówki wraz z pracownikiem sanepidu. Na tę chwilę nie widzę zupełnie możliwości otwarcia żłobków i przedszkoli. Zwłaszcza że rząd przedłużył zasiłki dla rodziców do 24 maja. Rozważamy otwarcie żłobków i przedszkoli w Chorzowie najwcześniej 18 maja" – dodał prezydent Chorzowa.

Wcześniej również prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński zdecydował, że 6 maja w mieście nie zostaną otwarte żłobki i przedszkola ze względu na wysoki poziom zakażeń koronawirusem w woj. śląskim. Prezydent Katowic Marcin Krupa także podjął taką decyzję, tłumacząc to rosnącą dynamiką zakażeń wirusem SARS-CoV-2 w mieście. Zaproponował częściowe otwieranie tych placówek od 18 maja, jeśli sytuacja epidemiczna na to pozwoli. (PAP)

Foto: PAP

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3