Mija doba od tragicznego wybuchu w kamienicy przy ul. Katowickiej. Do tej pory nie udało się namierzyć ojca dziewczynek. Rodzice rozeszli się. Jak to możliwe, że w obliczu tej tragedii nie próbował się kontaktować.
przekazałem życzenia szybkiego powrotu do zdrowia. Przechodziła obok miejsca zdarzenia w chwili wybuchu.
Rozszczelnienie instalacji gazowej. Co było powodem tego rozszczelnienia. Dwa lokale nie do zamieszkania. Propozycje zamieszkania w hotelu lub lokalach zastępczych. Wszyscy dostali zapomogę finansową w wys. 2 tys. zł. W przyległej szkole sztab. Urzędnicy i pomocnicy.
Propozycja mieszkań do czasu remontu. Pieniądze na zakup najpotrzebniejszych rzeczy. Nic nie zostało.
Z dokumentów i relacji pracowników MOPS. To była dobrze funkcjonująca rodzina. kontakt pomocy z odnalezieniu sie na rynku pracy. alimenty z funduszu alimentacyjnego. Brak kontaktu z ojcem dzieci. Radziła sobie całkiem dobrze.
Brak kontaktu.
Gdzie jest ojciec dziewczynek? Nie ma z nim kontaktu
Mąż zmarłej kobiety
Nie da się namierzyć ojca zmarłych dzieci
Brak kontaktu z jego strony jest dla mnie zaskakujący.
Nie można wykluczyć, że to była ingerencja osób trzecich.
Scenariuszy może być kilka. Wg opinii biegłych kuchenka była
fala ma swoja inicjację. Doszło do celowego wybuchu?
Od pierwszych godzin po całym zdarzeniu. Szybkie przywrócenie kamienicy do
Posiłki i noclegi zabezpieczone. Dwa mieszkania nie nadają sie do zamieszkania. Wymiana drzwi i wymiana okien. Mieszkania na parterze wymagają gruntownego remontu.
Pretensje do służb. Czy przyjechali na czas? Straż pożarna była 3 minuty po otrzymaniu zgłoszenia. Pogotowie po 6 minutach.
Jeżeli kontrola wykaże, że była to nieszczelność instalacji gazowej, to będzie sprawdzenie jej w całym mieście.
Wiele wskazuje, że doszło