Za nami tegoroczna edycja Intel Extreme Masters 2021 Katowice. W tym roku z powodu pandemii turniej nie odbył się w Spodku.
Od 2014 roku najlepsi esportowcy świata, zwłaszcza w grze CS;GO spotykali się w katowickim Spodku, aby walczyć o sławę i duże pieniądze. Obok zawodów organizowane były targi IEM Expo dla fanów z całego świata. Niestety pandemia COVID-19 zmieniła wszystko.
Już w ubiegłym roku zawody rozegrano bez udziału publiczności, o czym na kilka dni przed finałami zdecydował śląski wojewoda. W tym roku organizatorzy zdecydowali, że cały turniej, w tym rozgrywki CS:GO, odbędą się online, bez udziału publiczności. W ubiegłym roku zwyciężyła ukraińsko-rosyjska drużyna Natus Vincere. W tegorocznej rywalizacji w Counter Strike w finale znalazły się ponownie ekipy z Europy Wschodniej: Gambit Esport oraz Virtus.pro. Fani esportu pamiętają, jak legendarny skład Virtusów z Polakami na pokładzie wygrało katowicki turniej w 2014 roku. W tym roku "VP" to zespół złożony z graczy z Kazachstanu, Rosji oraz Łotwy.
Obie ekipy dosyć niespodziewanie awansowały do finału. Musiały przejść przez wszystkie fazy, aby znaleźć się w meczu o główną nagrodę. Na pierwszej mapie Vertigo po wyrównanej walce wygrało Virtus.Pro. Jednak kolejne mapy Dust 2 i Train należały do Gambitu. I także czwarta mapa została zdominowana przez Gambit Esports. I już wszystko wskazywało na to, że to będzie łatwa wygrana rosyjskiej drużyny. Ale zawodnicy "VP" nie złożyli broni i wygrali 8 ważnych rund. Ostatecznie przy wyniku 15:12 Gambit zdobyło decydujący punkt i zwyciężyło w IEM 2021.
Świetny mecz rozegrał Hobbit z Gambit Esports. Wszyscy mają nadzieję, że już za rok IEM 2021 powróci do Spodka.