W tym roku Dzień Długu Ekologicznego wypada dużo później bo dopiero 22 sierpnia. W poprzednich latach przypadał już pod koniec lipca.Przyczyną jest COVID-19, który poprzez zatrzymanie na jakiś czas ludzi w domach ograniczył emisję CO2.
Dzień Długu Ekologicznego to dzień, w którym ludzkość wykorzystała zasoby (gleba, paliwa kopalne, lasy, surowce, woda) przypadające na cały rok do produkcji dóbr i usług, przekraczając tym samym zdolność Ziemi do ich odnawiania. W 1970 zasoby wystarczyły do wigilii.
Statystyczny Polak zużywa przeznaczone na niego zasoby Ziemi 19 maja, Niemiec 2 maja, Amerykanin już 15 marca. Rekordzistą są mieszkańcy gazowego krezusa, Kataru, którzy na ekologiczny kredyt żyją już od 9 lutego.
Dług ekologiczny oznacza, że nadmiernie eksploatujemy Ziemię, pozbawiając przyszłe pokolenia jej zasobów. Dług można zmniejszyć m.in. poprzez zalesianie, zarybianie, recykling, absorpcję CO2. Pamiętajmy o tym, gdyż niestety nie ma Planety "B".
Foto: pixabay.com