Co dalej z przebudową Dworcowej w Katowicach? Z brzydkiego, chaotycznego parkingu miał to być deptak dla ludzi. Kłopot w tym, że miasto otrzymało 2 propozycje na przebudowę. Obie przekraczają założony przez Katowice budżet. Co dalej? Miasto będzie szukać dodatkowych środków.
Jak wynika z otwarcia ofert, miasto przewidziało na nią blisko 14,6 mln zł brutto. Oferta spółki Eurovia Polska opiewa na ponad 16,2 mln zł brutto, a oferta spółki Drogopol-ZW – na blisko 17,2 mln zł brutto. W poprzednich latach w śródmieściu Katowic m.in. wyremontowano Rynek wraz z okolicznymi ulicami, a wcześniej ul. Mariacką, na której koncentruje się rozrywkowe życie miasta.
Dotąd nieodnowiona pozostaje część miasta w rejonie ul. Dworcowej, przy której mieszczą się m.in. hotele i przebudowywany dziś w znacznej części zabytkowy dawny dworzec. Główna część tej przestrzeni, od skrzyżowania z ul. św. Jana do skrzyżowania z ul. Mielęckiego i Mariacką, służy dotąd jako nieuporządkowany parking.
Centralnym punktem odnowionego miejsca ma być wyłączony z ruchu plac na wysokości zbiegu ul. Dworcowej i Dyrekcyjnej (o wymiarach około 55 m na 37 m). Od strony ul. św. Jana zaplanowano niewielki parking – na ok. 30 miejsc. Zamiast usuniętych w lutym br. trzech dotychczasowych drzew posadzone mają zostać 54 nowe o wysokości 4-5 m.
W tegorocznym budżecie miasto ma na ten cel 20,4 mln zł. Na miejscu ma się znaleźć automatyczny, podziemny parking, oraz centrum przesiadkowe. (PAP)