W trakcie wywiadu udzielonego przez ministra zdrowia dziennikowi "Fakt" Adam Niedzielski stwierdził, że w związku z pojawieniem się mutacji Delta koronawirusa, istnieje zagrożenie powrotu obostrzeń.
Dotychczas mieliśmy 90 przypadków tej mutacji. Mamy o tyle komfort sytuacji, że sanepid może się skoncentrować na wychwytywaniu ognisk i osób zakażonych. Warto dodać, że jeśli mamy do czynienia z mutacją, która jest bardzo niebezpieczna, postępujemy nieco inaczej niż w standardowych przypadkach – wydłużamy izolację i kwarantannę oraz wprowadzamy zwolnienie w obu tych przypadkach dopiero po negatywnym teście PCR
- powiedział dziennikowi "Fakt" minister zdrowia.
Adam Niedzielski stwierdził, że "niczego wykluczyć nie można", choć mówił również, że wariant Delta jest w naszym kraju od około 2 miesięcy. Poza tym w Polsce najwięcej podanych szczepionek było z firmy Pfizer, która w badaniach wykazuje największą skuteczność wobec mutacji Delta.
Minister dodał, że w przypadku wzrostu zakażeń spowodowanych mutacją koronawirusa lub pojawieniem się nowej odmiany COVID-19 możliwy jest powrót do obostrzeń.
Więcej informacji TUTAJ