Trzej posłowie Prawa i Sprawiedliwości - Małgorzata Janowska z Bełchatowa, Arkadiusz Czartoryski z Ostrołęki i Zbigniew Girzyński z Torunia złożyli rezygnację z klubu PiS. Ogłosili to podczas konferencji prasowej w piątek 25 czerwca.
Posłowie ogłosili powstanie nowego koła poselskiego o nazwie "Wybór: Polska". Małgorzata Janowska powiedziała, że jej powodem odejścia z klubu są plany Prawa i Sprawiedliwości rezygnacji z górnictwa węglowego
Nie muszę czytać "Gazety Wyborczej", żeby wiedzieć, co się dzieje w spółkach skarbu państwa
- dodała.
Arkadiusz Czartoryski jest posłem od 2005 roku.
Nie można wydać setek milionów, a może nawet miliardów złotych, a następnie na oczach mieszkańców i moich oczach wyburzać elektrowni Ostrołęka. Nie rozumiem tej decyzji, jest to decyzja błędna
- mówił poseł.
Czartoryski powiedział, że popiera wiele inicjatyw rządu, jak przekop Mierzei Wiślanej, jednak uważa, że państwo nieodpowiednio wspiera jednoosobowych firm.
Zbigniew Girzyński mówił, że w jego mieszkaniu w marcu 2001 roku zakładano Prawo i Sprawiedliwość w województwie kujawsko-pomorskim. Poseł mówił, że odszedł z PiS z powodu "zakwestionowania" wolności, krytykował Polski Ład.
Polsat News zapytał premiera Mateusza Morawieckiego o komentarz do odejścia trzech posłów z Prawa i Sprawiedliwości.
Mam nadzieję na przekonanie wszystkich tych, którzy na skutek różnego rodzaju animozji i problemów znaleźli się w osobnym kole, liczę na dalszą współpracę
– powiedział Morawiecki dla Polsat News.