Marsz Równości po raz czwarty przejdzie ulicami Katowic. Czy dojdzie do starcia z przeciwnikami środowisk LGBT?
Ubiegłoroczny Marsz Równości w stolicy woj. śląskiego przebiegł bardzo spokojnie. Mimo małej kontrmanifestacji przy ul. Jagiellońskiej oraz ciężarówki "antyLGBT" nie doszło do żadnych wykroczeń ani przestępstw. Jednak w tym roku może być inaczej. Wszystko za sprawą zaognienia konfliktu po aresztowaniu działaczki LGBT - Margot. Po tym incydencie w Warszawie doszło do brutalnych starć z policją, natomiast w całej Polsce zorganizowano wiece poparcia dla osób LGBT. To zaś wykorzystały organizacje "narodowe", które zwoływały swoich sympatyków na kontrmanifestacje. Jedna z nich odbyła się tydzień temu w piątek w Katowicach, gdzie doszło do propagowania faszyzmu i nazizmu.
Tegoroczny Marsz Równości przejdzie ulicami Katowic 4 września (sobota). Z powodu trwającego stanu zagrożenia epidemiologicznego, w marszu może wziąć udział maksymalnie 150 osób. Jednak na oficjalnej stronie facebookowej wydarzenia, zainteresowanie marszem wyraziło już ponad 8 tysięcy osób (stan na 30 sierpnia).
Kierowcy powinni przygotować się na utrudnienia w ruchu drogowym.