Czteromiesięczna dziewczynka zmarła na sepsę. Była leczona przez teleporadę

Baby 1178539 1920

Redakcja

2 marca 2021

Do zabrzańskiej prokuratury trafiły materiały związane ze śmiercią czteromiesięcznej dziewczynki – podała policja. Lekarze wskazują, że był to przypadek wstrząsu septycznego i ciężkiej niewydolności wielonarządowej.

Jak przekazał PAP we wtorek rzecznik zabrzańskiej policji sierżant sztabowy Sebastian Bijok, funkcjonariusze nie otrzymali formalnego zgłoszenia w tej sprawie: dowiedzieli się o niej z doniesień medialnych.

"Kiedy informacja do nas dotarła, funkcjonariusze wykonali czynności w tej sprawie i dzisiaj przesłali materiały do Prokuratury Rejonowej w Zabrzu, celem podjęcia decyzji o ewentualnym wykonywaniu dalszych czynności" – powiedział policjant.

Rzeczniczka Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Zabrzu Agata Pustułka potwierdziła, że 4,5-miesięczne dziecko trafiło do należącego do tej uczelni Szpitala Klinicznego nr 1 w Zabrzu.

Był to przypadek wstrząsu septycznego i ciężkiej niewydolności wielonarządowej. Sepsa powstaje na skutek zakażenia, które w początkowej fazie może być trudne do odróżnienia od przeziębienia lub nieżytu żołądkowo-jelitowego"

– wskazała rzeczniczka.

"W przypadku tzw. +sepsy piorunującej+ pełne objawy niewydolności narządowej rozwijają się w ciągu kilku godzin. Takie sytuacje występują niezwykle rzadko, najczęściej u pacjentów z obniżoną odpornością" – podkreśliła Pustułka.

O sprawie wcześniej poinformowała stacja Polsat News. Jak napisano na portalu polsatnews.pl, dziecko trafiło do szpitala z rozwiniętą już sepsą. Na początku choroby rodzice mieli konsultować się z lekarzami przez teleporady.(PAP)

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3