Inwestycja 30-lecia w Czeladzi, jak zapowiada ją burmistrz Zbigniew Szaleniec, powoli dobiega końca. Centra przesiadkowe wraz ze ścieżkami rowerowymi mają być gotowe w październiku tego roku. Na kilka miesięcy przed ich oficjalnym oddaniem do użytku okazuje się jednak, że wielu kierowców traktuje nowo powstałe trasy rowerowe, niczym prywatne parkingi.
Sytuację dotyczącą zaparkowanych samochodów na ścieżkach rowerowych opisała jedna z mieszkanek na popularnej grupie w portalu Facebook. Pod postem pojawiła się lawina komentarzy, z których można wyczytać, że zachowanie kierowców nie jest jednorazowe, a problem ten jest częsty, zwłaszcza w czasie niedzielnych mszy w kościele, obok którego ścieżka rowerowa ma przebiegać.
Chodniki są zastawione samochodami. A gdzie osoba na wózku inwalidzkim ma przejechać - pisze jedna z internautek.
Pod kościołem kierowcy przechodzą samych siebie. Brakuje do kompletu czwartego, który stałby na drodze, bo to też tam popularne - dodaje kolejna komentująca osoba.
O problemie wiedzą urzędnicy. I chcą przeprowadzić specjalną akcję informacyjną, by przyzwyczaić kierowców do właściwego parkowania. Tak, by nie stwarzali zagrożenia dla ruchu drogowego. W planach jest przeprowadzenie specjalnej akcji informacyjnej, dzięki której problemy mają zniknąć. Tyle teoria.
- Straż miejska z pewnością będzie częściej patrolować newralgiczne miejsca, o których informują nas mieszkańcy. Nasze działania nie będą się ograniczać jedynie do pouczania lub karania kierowców ponieważ równie ważna jest ich edukacja w zakresie przepisów ruchu drogowego - w tym celu wykorzystamy nasze miejskie media - przekazał nam Jakub Kubasik, rzecznik czeladzkiego magistratu.
Przechodziłam tamtędy jak straż miejska czekała już na właściciela - zaznacza jedna z mieszkanek Czeladzi.
Problemem obecnie są jednak przepisy prawa, które mówią jasno, iż do momentu gdy nie ma oznakowania pionowego i poziomego informującego, że jest to ścieżka rowerowa, ta nią nie jest. Jedyną czynnością, jaką mogą dokonać służby do tego momentu jest informowanie kierowców o tym, że należy samochód przeparkować.
Zupełnie inaczej wygląda sprawa zaparkowanych samochodów na chodnikach. Tutaj przepisy mówią wyraźnie o konieczności zachowania minimum 1.5 metrowego odstępu, pozwalającego na swobodne poruszanie się pieszych. Za złamanie tego przepisu zarówno straż miejska jak i policja może karać mandatem bądź upomnieniem.
Inwestycja ma być oddana w całości w październiku 2020 roku. Wtedy mają ruszyć wszystkie ścieżki rowerowe, które zapewne wcześniej będą też w sposób odpowiedni oznakowane. Wtedy też w rękach straży miejskiej oraz policji pojawi się dodatkowy argument w walce z opornymi kierowcami jaki będzie możliwość wystawienia mandatu.