Cud! Ceny paliw takie same, pomimo wzrostu podatku do 23 procent

Petrol g0fb871cb2 1920
Kastelik

Szymon Kastelik

1 stycznia, 2023

To prawdziwy noworoczny cud! Od 1 stycznia 2023 roku podatek VAT za paliwo wynosi znów 23 procent. Od lutego 2022 roku był na poziomie 8 procent. Ale ceny paliw na stacjach nie wzrosły. Jak to możliwe? 

Bo chyba nikt nie oszukiwał nas przez ostatnie miesiące? Przypomnijmy. Prawie przez cały 2022 rok płaciliśmy tylko 8 procent podatku VAT za tankowanie. Obniżona została też akcyza do wymaganego minimum. Te zabiegi według rządu i prezesa PKN Orlen uchroniły nas od 10 złotych za litr. 

Po kilku tygodniach ceny ustabilizowały się na poziomie około 6,50 zł za benzynę 95 i 7,50 zł za olej napędowy (za litr). Teraz rząd przywrócił akcyzę i podatek sprzed obniżki. Według wyliczeń oznaczałoby to wzrost cen na stacjach paliw o złotówkę. Ale tak się nie stało.

Czy to prawdziwy cud? PKN Orlen, który po fuzji z Lotosem miał nawet 90 procent udziałów w sprzedaży paliw w Polsce, nagle 31 grudnia obniżył hurtowne ceny aż o około 12 procent! Dlatego 1 stycznia 2023 roku kierowcy na stacjach benzynowych nie odczuli przywrócenia podatku VAT do 23 procent. Każdy myślący człowiek może zadać teraz pytanie: czy ktoś nas oszukiwał przez 11 miesięcy? Matematyka nie kłamie. Gdyby hurtowe ceny  spadły wcześniej o 12 procent, wówczas płacilibyśmy nawet o złotówkę mniej za litr paliwa.

- Ceny hurtowe paliw w Polsce i w całej Europie ustalane są przede wszystkim w oparciu o notowania gotowych produktów paliwowych czyli benzyny i diesla na europejskich giełdach. O notowaniach tych nie decydują poszczególne koncerny paliwowe, a czynniki rynkowe, czyli relacja pomiędzy podażą a popytem - czytamy na stronie PKN Orlen. Koncern uważa, że nie ma wpływu na hurtowe ceny, które w cudowny sposób zostały obniżone w sobotni, sylwestrowy dzień. 

Politycy i władze PKN Orlen zapewniali, że ceny paliw nie mogą być nisze. Chociaż od dawna cena na światowych rynkach za baryłkę ropy spadła do poziomu sprzed rosyjskiej agresji na Ukrainę. Nawet na stronie koncernu można było przeczytać, że obniżka hurtownych cen spowoduje... eksport paliwa do innych państw UE, gdzie paliwo jest droższe.

Kierowcy mogą na razie odetchnąć ulgą. To cud ekonomiczno-noworoczny, że po przywróceniu podatku sprzed 1 lutego 2022 roku nie podrożała benzyna i ON. Bo chyba nikt specjalnie nie drenował naszych portfelów w czasach największego kryzysu w XXI wieku?


Poprzedni artykuł

Następny artykuł

1 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 9.2µg/m3 PM2.5: 8.5µg/m3