W tym roku mieliśmy 1,5 mln na łatanie dziur w drogach. Niestety cała kwota poszła na prąd w miejskich latarniach. Czy podwyżki są odczuwalne? Są - mówi Mariusz Wołosz, prezydent Bytomia.
Prezydent Bytomia poinformował właśnie, że na remonty miejskich dróg nie zostało nic. Wszystkie pieniądze z tego i kilku innych źródeł muszą iść na bardzo wysokie rachunki za prąd. Rząd mimo obietnic nadal nie refunduje wysokich rachunków, mimo że to obiecał.
Ceny prądu od stycznia tego roku dla samorządów wzrosły o przynajmniej 60 procent. Sosnowiec będzie musiał z tego powodu wydać o 7 mln złotych więcej, Dąbrowa Górnicza ponad 2. W nie lepszej sytuacji są inne miasta Metropolii. W tym Katowice, ale także Bytom, najbiedniejszy z tych 4 miast.
Sytuacja jest znacznie lepsza dla przeciętnego Kowalskiego, tu ustawa została wprowadzona i nie płacimy za energię więcej niż jeszcze rok temu. Choć płacąc w sklepach widać wyraźnie, że podwyżki mocno podniosły ceny produktów spożywczych.
Niestety dla samorządów nie ma dobrych wiadomości. Negocjacje rządu z Brukselą nadal nie zakończyły się powodzeniem. Na dodatek nadzieję mocno studzi premier Mateusz Morawiecki.
Pewnie trzeba będzie odrobinę czasu poczekać w odniesieniu do przedsiębiorstw energochłonnych czy samorządów, jakie mechanizmy będą mogły być zastosowane. Żeby mogły być jednocześnie uznane za legalne w ramach prawa Unii Europejskiej" - podkreślił Morawiecki. Dodał, że rząd chce być "w zgodzie z prawem UE i wszelkie mechanizmy kompensacyjne i inne muszą być uzgodnione z KE".”
Mateusz Morawiecki Premier RP