Bury: w KO nie chcieli rozmawiać o zmianach [WYWIAD]

Mid 21118113

Redakcja

19 stycznia 2021

Chciałem porozmawiać o zmianach w finansowaniu partii, aby obywatele mieli większy na nie wpływ, ale usłyszałem "no way" - mówi PAP o przyczynach odejścia z klubu Koalicji Obywatelskiej senator Jacek Bury. W poniedziałek Bury ogłosił, że rozpoczyna współpracę z Polską 2050 Szymona Hołowni.

PAP: Co pana najbardziej zniechęciło do Koalicji Obywatelskiej, że postanowił pan odejść z klubu?

Jacek Bury: Jestem rozczarowany przede wszystkim tym, że Platforma Obywatelska nie chce wyjść z marazmu. Czekam na ich przebudzenie. Liczę, że będziemy wspólnie coś robić. Nie chcę ich niszczyć, chcę współpracować.

PAP: Ale proponował pan coś, co nie zostało uwzględnione?

J.B.: Tak. Między innymi proponowałem, żebyśmy popracowali nad zmianą sposobu finansowania partii politycznych. Na co dostałem odpowiedź: "no way", na to się żadna partia nie zgodzi. A ja chciałem, by obywatele mieli większą sprawczość w finansowaniu partii politycznych.

PAP: Na czym to miałoby polegać?

J.B.: Na tym, że obywatele w ramach swojego podatku dochodowego mogliby przekazywać jakiś procent dochodu na partię polityczną. Tak jak przekazują na organizacje pożytku publicznego. W ten sposób każdy mógłby przeznaczać pieniądze na wybraną partię: PiS, Platformę, Konfederację lub kogoś innego.

PAP: Rozumiem, że na to nie było zgody w Koalicji Obywatelskiej?

J.B.: Był komentarz "no way!".

PAP: I to przesądziło o pana decyzji?

J.B.: Nie, to jeszcze nie przesądziło. Ważne było to, o czym mówiłem na konferencji prasowej. Ten marazm, trwanie i zabieganie tylko o to, byśmy byli liderem opozycji i żeby nikt inny za bardzo nie urósł. A ja nie po to przyszedłem do parlamentu.

PAP: Nie sądzi pan, że to jest pewna nielojalność wobec wyborców, gdy startuje pan z innej rekomendacji, a w czasie kadencji zmienia pan barwy?

J.B.: Nie startowałem z żadnej partii. A miałem poparcie Platformy, PSL, Lewicy i ruchów miejskich. Koalicja Obywatelska namówiła mnie, bym startował z ich szyldem. Zgodziłem się, ale nie dyskutowaliśmy o przystąpieniu do klubu. Miałem w tej sprawie wolność. Oni pewnie nie wierzyli, że wezmę ten mandat, więc dlatego o tym nie dyskutowaliśmy. Po wyborach miałem pójść do Lewicy? PSL? Czy może Koalicji Obywatelskiej?

PAP: Mógł pan zostać senatorem niezależnym....

J.B.: Mogłem, ale liczyłem, że uda się coś zrobić w KO. Ale jestem zawiedziony. A ja chcę pracować, a nie trzy lata czekać na następne wybory.

Rozmawiał Piotr Śmiłowicz (PAP)

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3