Dawid Tomala, mistrz olimpijski w chodzie na 50 kilometrów mężczyzn, wrócił do swojej rodzinnej gminy Bojszowy. W poniedziałek wieczorem odbyło się uroczyste powitanie sportowca.
BojszoWY co to były za emocje! Takie chwile jak TE nie zdarzają się zbyt często. Złoty Medalista Olimpijski z Tokio Dawid Tomala wrócił do domu! Ale nim się nacieszy w nim spokojem to zaszczycił nas swoją obecnością na boisku GTS Bojszowy. i..raz...i dwa...i Dawid złoto ma! Nie ma lepszego od Dawida Tomalowegoooo! DziękujeMY! ...po takich emocjach życzyMY wszystkim spokojnej i dłuuugiej nocy!
- czytamy na facebooku gmina bojszowy.
Dawid Tomala już od samego początku narzucił wysokie tempo i zaczął wyprzedzać swoich rywali. Z każdym kolejnym kilometrem nikt nie miał w Japonii złudzeń, że to Polak staje się głównym faworytem do medalu. Mimo braku doświadczenia w zawodach tej rangi, wytrzymał presję i zakończył chód z najlepszym czasem.
3:50:08 - to wynik Dawida Tomali. Srebro zdobył Niemiec Jonathan Hilbert, brąz Kanadyjczyk Evan Dunfee. To historyczny moment, ponieważ chód na 50 kilometrów pojawił się ostatni raz w programie Igrzysk Olimpijskich. Tym samym Polska jest najlepszym krajem w tej konkurencji, jeżeli chodzi o Igrzyska. Złoto Tomali to czwarty medal tego koloru dla Polski na tym dystansie - wcześniej trzykrotnym złotym medalistą na 50 km był Robert Korzeniowski,
Dawid Tomala pochodzi z Bojszów, w bieruńskim gimnazjum zapisał się do klubu UKS "Maraton Korzeniowski". To tam rozpoczął swoją karierę, która doprowadziła go na sam szczyt.