Wczoraj w godzinach południowych świętochłowiccy policjanci otrzymali zgłoszenie o awaryjnym lądowaniu wiatrakowca na terenie Świętochłowic. Na pokładzie znajdowały się dwie osoby – 59-letni pilot oraz 65-letni pasażer. Mężczyźni wystartowali w Gliwicach. Obaj byli przytomni i samodzielnie opuścili kabinę.
Wczoraj w Świętochłowicach doszło nie niecodziennego zdarzenia. W godzinach południowych dyżurny świętochłowickiej komendy otrzymał zgłoszenie, że na zalesionych terenach na granicy Świętochłowic, Rudy Śląskiej i Bytomia wylądował awaryjnie wiatrakowiec. Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że w maszynie były dwie osoby, 59- letni pilot- właściciel oraz 66- letni pasażer, który również miał uprawnienia do pilotowania. Mężczyźni wystartowali w Gliwicach. Obaj byli przytomni i samodzielnie opuścili kabinę. Pilot, który doznał urazu głowy, został przetransportowany do szpitala. Zarówno pilot, jak i pasażer byli trzeźwi.
Na miejscu pracowali funkcjonariusze dochodzeniowi świętochłowickiej komendy prokurator oraz ekspert z Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych w Warszawie, którzy szczegółowo wyjaśniali okoliczności zdarzenia. Wrak wiatrakowca został zabezpieczony przez Państwową Komisję Badań Wypadków Lotniczych celem dalszych badań.