Zakończyły się badania kliniczne prowadzone przez dwa zespoły z Lublina i Katowic. Wyniki są jednoznaczne: amantadyna nie jest cudownym lekiem na COVID-19.
Jak wykazały pierwsze badania kliniczne, amantadyna nie jest skuteczna w walce z COVID-19. Agencja Badań Medycznych informuje, że stosowana u pacjentów szpitalnych nie wykazała różnic z placebo. Badania leku przeprowadzono pod przewodnictwem prof. Adama Barczyka ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.
Badań podjęły się dwa zespoły medyczne: Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 4 w Lublinie pod kierunkiem prof. Konrada Rejdaka oraz Górnośląskie Centrum Medyczne im. prof. Leszka Gieca Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach pod kierunkiem prof. dr hab. n. med. Adama Barczyka.
- Wyniki pokazują, że nie ma żadnych różnic pomiędzy grupą pacjentów we wczesnej fazie z umiarkowanym bądź ciężkim COVID-19 leczonych amantadyną, a grupą pacjentów przyjmujących placebo - zaznaczył prof. Adam Barczyk na konferencji prasowej.
- Przedstawione dziś wyniki badań przerywają dyskusję na temat skuteczności leczenia amantadyną chorych na COVID-19 przebywających w szpitalu - podkreślił Radosław Sierpiński, prezes Agencji Badań Medycznych.
Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec stwierdził, że korzystanie z amantadyny przez lekarzy, może zagrozić pacjentom. Rekomenduje zakaz stosowania amantadyny przy leczeniu COVID-19, który obowiązuje do czasu potwierdzenia skuteczności takiego postępowania medycznego w oparciu o wiarygodne i rzetelne dane naukowe.
Amantadyna prawie do samego początku pandemii była polecana przez przeciwników szczepień lub osób, które nie wierzyły w poważne skutki COVID-19.