Ależ to były emocje! Polacy zagrają o medale na Mistrzostwach Świata!

Siata2

Redakcja

8 września, 2022

Co to był za mecz! Pojedynek godny finału mistrzostw rozegrał się w Arenie Gliwice! Polska po pięciosetowym horrorze wygrała ze Stanami Zjednoczonymi i awansowała do półfinału!

Polska vs USA po raz drugi na Mistrzostwach Świata. W ostatnim meczu fazy grupowej biało - czerwoni pokonali Amerykanów 3:1. Polska, żeby awansować do ćwierćfinału, musiała pokonać Tunezję, co zrobiła zgodnie z planem. Natomiast nasi czwartkowi rywale mieli za sobą długi bój z Turcją, który rozegrał się w pięciu setach.

Pomimo gwałtownych burz, które przeszły nad Gliwicami przed meczem, kibice tłumnie dotarli do Areny Gliwice i tak jak zawsze dopingowali polskich siatkarzy od pierwszej do ostatniej piłki.

Początek meczu to gra punkt za punkt. Przy 5:6 Amerykanie odskoczyli na dwa punkty, ale szybko odrobiliśmy po niesamowitym bloku na lewej stronie. Chwilę później Polska zdobyła kolejny punkt po bloku. Dalej trwała walka punkt za punkt i żadna ze stron nie chciała odpuścić. Przypominało to bardzo mecz z fazy grupowej. Przy 11:11 Polska odskoczyła w końcu na dwa punkty. W pierwszym secie Amerykanie mieli olbrzymie problemy z zagrywką Jakuba Kochanowskiego. Przy 16:14 zdobył dwa punkty z rzędu z serwisu. Przydała nam się też odrobina szczęścia przy wideoweryfikacji i szybko zrobiło się 20:14. USA nie chciało łatwo oddać tego seta, ale dwa fantastyczne ataki na środku autorstwa Bieńka potwierdziły, że to Polska zasługuje na prowadzenie. Pierwszy set biało-czerwoni wygrali do 20.

Drugi set rozpoczął się podobnie jak poprzedni. Punkt za punkt do stanu 5:5, kiedy Polakom udało się odskoczyć na dwa punkty. Amerykanie jednak szybko odrobili. Polacy trochę nerwowo grali na przyjęciu i przy siatce, na szczęście Kurek co jakiś czas uruchamiał swój młot w ręce przy atakach. Trwała cały czas wyrównana gra. Niestety przy 19:19 USA zdobyło dwa punkty z rzędu. Trener polskiej reprezentacji wziął czas, co pomogło biało - czerwonym, którzy szybko wyrównali do 21:21. Ale Amerykanie znów odskoczyli na dwa punkty. Polacy nie poddali się i ponownie odrobili. Końcówka drugiego seta była bardzo emocjonująca. Po zaciętej wymianie przy 24:24, kiedy to działy się cuda na boisku, polscy siatkarze przełamali wynik i wyszli na prowadzenie. I po kolejnej zaciętej wymianie, Polska zablokowała Amerykanów i wygrała do 25.

Trzeci set to powtórka z rozrywki. Punkt za punkt i próba wymuszenia na przeciwników popełnienia błędów. Najlepiej kilku z rzędu, żeby odskoczyć. Ale żadna ze stron nie odpuszczała i można śmiało stwierdzić, że był to mecz godny rywalizacji o medale. Momentami trudno było uwierzyć, że to "tylko" spotkanie w ćwierćfinale. Niestety po kilku błędach Amerykanie odskoczyli na cztery punkty i do końca potrafili utrzymać minimalną, ale bezpieczną przewagę. W polskiej grze wkradło się wiele błędów, zwłaszcza przy zagrywce. Natomiast USA potrafiła wybronić wiele trudnych piłek, co pozwoliło jej na różnorodne rozgrywanie akcji. Amerykanie wygrali trzeciego seta do 21.

W czwartym secie nasi siatkarze wyszli na boisko bardziej skupieni i udało im się odskoczyć na 11:8. Niestety Amerykanie nie odpuszczali. Zmotywowani wygranym setem ruszyli w pościg i dogonili Polaków. Ponownie rozpoczęła się "wymiana ciosów". Cały czas nie najlepiej działała nasza zagrywka, która pozwoliła nam wygrać pierwszy set. Polacy zaczęli popełniać błąd za błędem, zwłaszcza w rozgrywce. 17:20 i polski selekcjoner wziął przerwę. Niestety nie poprawiła ona sytuacji, bo Amerykanie od razu zdobyli asa serwisowego. Trzeba zaznaczyć, że nie najlepiej szła wystawa na Fornala, który kilkukrotnie nie miał pomysłu na wykończenie akcji. Cały czas nasi reprezentanci popełniali błędy w zagrywce. Ostatecznie Stany wygrały czwartego seta do 21.

O losach meczu i awansu do półfinału zdecydował tie-break. Biało-czerwona lokomotywa wróciła na właściwe tory i dojechała do stacji "zwycięstwo". Polska wygrała 15:12, a w całym meczu 3:2 i tym samym zagra w sobotę w Spodku w półfinale Mistrzostw Świata 2022. 

 

Najskuteczniejsza czwórka Polaków: Aleksander Śliwka, Mateusz Bieniek, Jakub Kochanowski i Bartosz Kurek. Razem zdobyli prawie 70  punktów. 

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

-3 o

katowice

Cóż... Bywało lepiej.

PM10: 31.9µg/m3 PM2.5: 25.5µg/m3