940 interwencji strażaków w związku z ulewami

Woda

Redakcja

24 maja 2019

Dwa dni i blisko tysiąc interwencji strażaków w województwie śląskim. Pogoda się stabilizuje, ale w ciągu 48 godzin ulewy wyrządziły ogromne szkody w wielu miejscowościach.

Od środy Państwowa Straż Pożarna z woj. śląskiego odnotowała 940 interwencji, przede wszystkim w związku z opadami. Najwięcej na południu regionu – wynika z informacji służb kryzysowych wojewody śląskiego. Miniona noc była spokojna: mimo opadów nie podejmowano już nowych działań.
Jak napisano w piątkowym porannym raporcie Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach, od 22 maja br. Państwowa Straż Pożarna odnotowała w woj. śląskim 940 interwencje (m.in. w powiatach bielskim – 421, cieszyńskim – 192, żywieckim - 114). Działania dotyczyły m.in. podtopień budynków i dróg oraz wiatrołomów.

Dyżurni straży pożarnej w Bielsku-Białej, Cieszynie i Żywcu podali w piątek rano, że nie podejmowano tam już nowych interwencji, kończąc wcześniejsze. Choć z czwartku na piątek spadło nieco deszczu, poziom rzek sukcesywnie opadał. W piątek rano nadal odnotowywano przekroczenia stanów na rzekach woj. śląskiego: 10 alarmowych i 19 ostrzegawczych.

Stan alarmowy przekroczony był m.in. na Wiśle w Skoczowie o 1 cm (261 cm), Goczałkowicach o 67 cm (477 cm) i Jawiszowicach o 80 cm (710 cm), Iłownicy w Czechowicach-Dziedzicach o 120 cm (540 cm) oraz na Białej w Czechowicach-Dziedzicach o 44 cm (304 cm). Wszędzie utrzymywała się tendencja stabilna lub spadkowa.

Poziomy ostrzegawcze rano były przekroczone m.in. na Olzie w Cieszynie, Wiśle w Wiśle i Ustroniu, Białej w Bielsku-Białej i Sole w Żywcu.

Służby kryzysowe wojewody śląskiego przekazały w piątek rano, że w regionie wszystkie drogi krajowe i autostrady były przejezdne. Kolej i lotnisko Katowice w Pyrzowicach działały bez zakłóceń. Również Tauron nie zgłaszał utrudnień w przesyle energii elektrycznej.

W czwartek samorządowcy z południowej części woj. śląskiego wnioskowali o wsparcie przez wojsko. Prezydent Bielska-Białej wnioskował o pomoc 30 osób przy napełnianiu worków piaskiem i 30 osób przy uszczelnianiu wałów. Starosta bieruńsko-lędziński wnioskował w ciągu dnia o wsparcie 60 żołnierzy, wieczorem jednak poprosił o ich odwołanie. 84 żołnierzy skierowano do umacniania i podwyższania wałów potoku i stawów hodowlanych w dzielnicy Bielska-Białej - Komorowicach.

W czwartek po południu wójt Wilkowic zarządził ewakuację 30 budynków mieszkalnych poniżej zapory na potoku Wilkówka (przy ul. Żywieckiej) – wobec zagrożenia przerwania zapory z uwagi na wady konstrukcyjne. Ewakuowano 85 osób, mieszkańcy trzech budynków zdecydowali się pozostać w domostwach i nie zgodzili się na ewakuację. Straż pożarna pompowała wypełniającą zbiornik wodę.

W miejscowości Ochaby Małe w powiecie cieszyńskim z powodu kradzieży metalowych zasuw na zaporze konieczne było ustawienie "big bagów" (wypełnione worki z tworzywa). Zagrożone zostały dwa budynki mieszkalne, cenne rzeczy przeniesiono na piętra. W powiecie cieszyńskim zostało zalanych pięć dróg w tym cztery powiatowe (m. Dębowiec, Ogrodzona, Pruchna i Ochaby) oraz jedna gminna (m. Ochaby).

Ponadto w Jeleśni (pow. żywiecki) droga nr 945 była podmywana przez rzekę (zabezpieczono brzeg drewnianymi palami, droga pozostała przejezdna), w Koszarawie i Milówce doszło do zalania dróg gminnych. W Radziechowach Wieprzu zniszczona została lokalna infrastruktura drogowa, a w Międzybrodziu Żywieckim zostały zalane piwnice w szpitalu psychiatrycznym (bez ewakuacji).

Synoptycy przestrzegli w czwartek wieczorem, że do piątkowego wieczora na południu województwa śląskiego może jeszcze spaść miejscami od 30 mm do 60 mm deszczu. Mogą też wystąpić burze z porywami wiatru do 60 km na godz.

(PAP)

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3