91-latek, który ukradł wózek listonosza, został zatrzymany przez bielskich policjantów. Wewnątrz torby znajdowały się przesyłki oraz tablet z lokalizatorem GPS, który doprowadził prowadził funkcjonariuszy wprost do seniora – podała w piątek bielska policja.
Listonosz w czwartek wszedł na jedną z posesji w Bielsku-Białej, aby dostarczyć korespondencję. Przed ogrodzeniem zostawił torbę na kółkach. Po powrocie zauważył, że zniknęła. Wewnątrz znajdowały się przesyłki zwykłe i polecone, a także tablet. Policja natychmiast rozpoczęła poszukiwania sprawcy. Złodziej nie wiedział, że w tablecie znajdował się GPS
– podała p.o. rzecznika bielskiej policji asp. Ilona Michalczyk.
Policjantka powiedziała, że dzięki wyświetlanej lokalizacji funkcjonariusze podążali za sprawcą ulicami Bielska-Białej.
Po załatwieniu różnych spraw mężczyzna wrócił do mieszkania, które znajdowało się niedaleko miejsca kradzieży. Policjanci zadzwonili na numer telefonu utraconego urządzenia. Usłyszeli dźwięk połączenia dobiegający z samochodu zaparkowanego na posesji 91-latka
– zrelacjonowała.
Policjanci w bagażniku auta odnaleźli skradzione przedmioty. "Mienie w całości przekazano już pracownikowi poczty, aby przesyłki mogły trafić jak najszybciej do adresatów" – dodała Michalczyk.
Za kradzież 91-latkowi może grozić do 5 lat więzienia.
(PAP)