Prezydent Marcin Krupa analizuje wniosek Aeroklubu Polskiego, który chce wyciąć w pień las na Muchowcu. To część katowickiego Parku Leśnego. Według Aeroklubu drzewa, które tam rosną przeszkadzają lotnisku na Muchowcu.
Przez ostatnie dwa lata pisma krążyły pomiędzy Aeroklubem a katowickim oddziałem Lasów Państwowych. Leśnicy są na nie. Jak podkreślają – wiele z drzew to pomniki przyrody, których wyciąć nie można.
Musimy przeanalizować wniosek i z pewnością prezydent tego dokona. Najważniejsze, by jeśli do jakiejkolwiek wycinki musi dojść, by była jak najmniejsza. Nie wyobrażam sobie wycięcia 47 hektarów lasu.”
mówi Maciej Biskupski, przew. Rady Miasta w Katowicach
Prezydent będzie musiał rozpocząć postępowanie w tej strawie, ma o tyle ułatwione zadanie, że nie ma przepisów wykonawczych do prawa lotniczego. Sprawa się zapewne przeciągnie. Niestety w przypadku konieczności wycięcia jakichkolwiek drzew, koszt poniesie właściciel terenu – gmina, lasy państwowe a także ogrody działkowe.