Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
5 °C
AAA

Związkowcy z RAFAKO piszą do premiera: upadek naszej firmy to tysiące ludzi bez pracy

Autorzy listu skarzą się na spółki Skarbu Państwa i piszą dramatyczny list do premiera. W tle działania spółek pod nadzorem Ministerstwa Aktywów Państwowych i przyszłość raciborskiej firmy, która dba o bezpieczeństwo energetyczne w kraju. Jej upadek to zwolnienia i poważny problem dla regionu.

Przewodniczący zakładowych organizacji związkowych, które działają w RAFAKO napisali list, który trafił m.in. do premiera Mateusza Morawieckiego. Ale także do ministrów, parlamentarzystów  i samorządowców.

Jak piszą, zwracają uwagę na agresywne zachowania spółek z kapitałem Skarbu Państwa wobec RAFAKO i proszą adresatów o interwencję w tym zakresie.

RAFAKO to jeden z największych pracodawców w Raciborzu i okolicy.  Firma działająca nieprzerwanie od 1949 roku stanowi filar gospodarki miasta i współtworzy jego historię. Spółka zatrudnia obecnie blisko tysiąc trzystu pracowników, będąc tym samym gwarantem bezpieczeństwa ekonomicznego dla ponad tysiąca rodzin. Jej upadłość byłaby ciosem nie do udźwignięcia dla wielu z nich, zwłaszcza w trudnym czasie epidemii. Na tym jednak nie koniec, bo przecież współpracuje z RAFAKO wielu podwykonawców”
podkreślają związkowcy

By podkreślić, że upadek RAFAKO pociągnąłby za sobą poważne trudności w modernizacji kluczowych inwestycji polskich koncernów energetycznych, które realizowane były z udziałem RAFAKO.

Urządzenia wytwarzane przez RAFAKO funkcjonują obecnie w dziesiątkach obiektów, zarówno w kraju jak i za granicą. Spółka świadczyła i wciąż świadczy usługi budowlano-montażowe dla wielu kluczowych obiektów o istotnym znaczeniu dla bezpieczeństwa energetycznego, dlatego ewentualna upadłość znacząco odbije się na bezpieczeństwie energetycznym państwa.

- To my potrafimy najlepiej zmodernizować stare bloki, bo większość z nich właśnie w Raciborzu powstała. Podobnie ryzykowne będzie oddanie RAFAKO podmiotowi zagranicznemu, który może mieć całkiem inne priorytety w prowadzenia biznesu – podkreślają w liście organizacje związkowe.

Prawdopodobieństwo upadłości RAFAKO w dużej mierze spowodowane jest nastawieniem do Spółki ze strony podmiotów z udziałem Skarbu Państwa - czytamy.

Związkowcy przypominają, że we wrześniu ub. roku RAFAKO rozpoczęło uproszczone postępowanie o zatwierdzenie układu, korzystając z dobrodziejstwa przepisów wprowadzonych między innymi przez tzw. Tarczę 4.0.

W grudniu ubiegłego roku wierzyciele głosowali nad układem. Jednak – co wywołało nasze zaniepokojenie i oburzenie - przeciwko zawarciu układu z wierzycielami zagłosowały spółki z udziałem Skarbu Państwa. Były to ENERGA Elektrownie Ostrołęka S.A. (Grupa ENERGA), Mostostal Siedlce sp. z o.o. (Grupa POLIMEX MOSTOSTAL), Energomontaż-Północ Bełchatów (grupa POLIMEX MOSTOSTAL), PGE Obrót S.A. (Grupa PGE) oraz OGP GAZ-SYSTEM S.A. – informują związkowcy w liście do Mateusza Morawieckiego.

Jak piszą, gdyby nie poparcie małych i średnich firm, które same są często w trudnej sytuacji, a także pozytywny głos zagranicznych podwykonawców, spółka niechybnie powiększyła by grono tych, które zakończyły swą działalność. A Racibórz, Śląsk i cała Polska dowiedziałyby się, że stało się to przez głosy spółek Skarbu Państwa.

O problemie pisała już Senator RP Ewa Gawęda w oświadczeniu z 13 stycznia 2021 roku skierowanym do Ministra Aktywów Państwowych Jacka Sasina. Związkowcy w liście do premiera Morawieckiego proszą o wparcie w relacjach ze spółkami podległymi Skarbowi Państwa.

RAFAKO przetrwało powódź stulecia w 1997 roku. Racibórz był wówczas jednym z najbardziej zniszczonych polskich miast. Pracownicy RAFAKO z wielkim poświęceniem ratowali majątek zakładu i odbudowywali go po powodzi. Dziś znów muszą ratować swój byt i byt swoich rodzin.  Teraz jednak grozi im nie nieposkromiony żywioł, tylko nieprzejednane stanowisko firm, których Skarb Państwa jest właścicielem i dlatego od Państwa oczekują zrozumienia i przychylności – czytamy w liście.

Pod listem podpisali się przewodniczący organizacji związkowych działających w RAFAKO S.A.


Komentarze