Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
10 °C
AAA

Zimny i drogi długi weekend. Fala rezerwacji na ostatnią chwilę

Wiadomości
Fot. Pixabay (1)
Nie bacząc na pogodę oraz ceny Polacy postanowili wykorzystać długi weekend i na ostatnią chwilę lawinowo rezerwują noclegi. W najbardziej popularnych miejscowościach turystycznych, takich jak Gdańsk czy Kraków zaczyna brakować wolnych miejsc, choć za weekendowy rodzinny wyjazd zapłacić trzeba tam średnio nawet 970 złotych – wynika z raportu Noclegi.pl.

Zainteresowanie wyjazdami na długi weekend wzrosło w ciągu ostatnich kilku dni.

„Najwyraźniej wielu Polaków obawiało się nowych obostrzeń, związanych z kolejną falą pandemii, więc zwlekali z decyzją o wyjeździe do samego końca. W ciągu minionego tygodnia wolne miejsca zaczęły gwałtownie znikać” – tłumaczy Natalia Jaworska, ekspert Noclegi.pl i dodaje, że w terminie 11-14 listopada w Zakopanem poziom rezerwacji sięgnął już 87%. Jeszcze mniej dostępnych miejsc jest w Krakowie (11% wolnych noclegów) i Gdańsku, gdzie wolnych jest już tylko 8% miejsc, często w bardzo wygórowanych cenach.

Turyści najczęściej podróżują rodzinnie, średnio w 3 osoby i nie planują wydłużać weekendu, bo większość rezerwacji obejmuje 3-4 dni. Średnia cena takiego wyjazdu w miejscowościach górskich to powyżej 800 złotych - w Zakopanem średnio 824 złote, nieco taniej jest w Karpaczu - 815 złotych.

Drożej jest w Gdańsku, gdzie średnia cena rezerwowanego pobytu kształtuje się na poziomie 970 złotych.

„Nienajlepsze prognozy pogody zachęcają do wyjazdów typu city break. W czołówce najpopularniejszych destynacji na długi weekend znalazły się Kraków i Warszawa, gdzie średnie ceny za wyjazd wynoszą 700 złotych – podkreśla Jaworska i dodaje, że w związku z tym po raz pierwszy od początku pandemii wyraźnie wzrosło zainteresowanie hotelami. – Nadal najchętniej wybieramy apartamenty, ale udział hoteli we wszystkich rezerwacjach wyraźnie wzrósł. Z jednej strony oswoiliśmy się z pandemią i zaufaliśmy przygotowaniu hoteli do funkcjonowania w warunkach reżimu sanitarnego” – wyjaśnia.

Hotele walcząc o gości z apartamentami czy pensjonatami próbują przyciągać turystów dodatkową ofertą jak nieodpłatne śniadania, bezpłatną możliwością anulowania rezerwacji czy możliwością wykorzystania bonu turystycznego.

 

Źródło: PAP Media Room