Katowice
Będzin
Bieruń
Bobrowniki
Bojszowy
Bytom
Chełm Śląski
Chorzów
Czeladź
Dąbrowa Górnicza
Gierałtowice
Gliwice
Imielin
Katowice
Knurów
Kobiór
Lędziny
Łaziska Górne
Mierzęcice
Mikołów
Mysłowice
Ożarowice
Piekary Śląskie
Pilchowice
Psary
Pyskowice
Radzionków
Ruda Śląska
Rudziniec
Siemianowice Śląskie
Siewierz
Sławków
Sosnowiec
Sośnicowice
Świerklaniec
Świętochłowice
Tarnowskie Góry
Tychy
Wojkowice
Wyry
Zabrze
Zbrosławice
14 °C
AAA

Zawiadomienie dotyczące zabiegów przerywania ciąży były błędne i nieuzasadnione

Wiadomości
Czynności sprawdzające podjęte przez Prokuraturę Okręgową w Białymstoku w związku z zawiadomieniem dotyczącym zabiegów przerywania ciąży w jednym ze szpitali, były błędne i nieuzasadnione - oświadczyła we wtorek Prokuratura Krajowa.

Chodziło o sprawdzanie, czy są podstawy do wszczęcia śledztwa z zawiadomienia jednej z organizacji, o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez miejscowy szpital kliniczny; zawiadomienie dotyczy zabiegów przerywania ciąży - w ocenie zawiadamiającego - przeprowadzonych z naruszeniem prawa.

W związku z postępowaniem sprawdzającym, prokuratura zwróciła się o informacje do szpitala.

Prokuratura zwróciła się w wnioskiem o udostepnienie danych dotyczących terminacji ciąży w szpitalu po 22 października. Szpital zbiera te dane w klinikach i analizuje pod kątem możliwości udostępnienia tego materiału prokuraturze

 - poinformowała PAP rzeczniczka Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku Katarzyna Malinowska-Olczyk

Chodzi o okres po wydaniu przez Trybunał Konstytucyjny wyroku o niezgodności z Konstytucją aborcji wykonanej m.in. w związku z podejrzeniem choroby lub wady genetycznej płodu, ale przed publikacją tego orzeczenia, czyli przed 27 stycznia 2021 roku.

O sprawie napisał w miniony poniedziałek Dziennik Gazeta Prawna. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Białymstoku Łukasz Janyst zaznaczył w rozmowie z PAP, że nie ma wszczętego w tej sprawie postępowania przygotowawczego, a prowadzone są jedynie czynności w ramach postępowania sprawdzającego i po nich zapadnie decyzja, czy są podstawy do śledztwa.

Tymczasem w ocenie Prokuratury Krajowej, białostocka prokuratura "błędnie rozpoczęła czynności uznając, że w związku z zawiadomieniem zachodzi potrzeba sprawdzenia zdarzeń w nim opisanych".

Zawiadomienie o przestępstwie odnosiło się do zdarzeń, mających miejsce przed publikacją wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego ochrony płodu ludzkiego i warunków dopuszczalności przerywania ciąży w Dzienniku Ustaw. Działania podjęte przez prokuraturę były niezasadne, gdyż wyrok TK obowiązuje od jego publikacji, a nie od jego wydania

 - głosi stanowisko PK przekazane we wtorek PAP.

W tej sytuacji Prokuratura Krajowa, działając w trybie ustawowego nadzoru nad podległymi jej jednostkami "zwróciła uwagę Prokuraturze Regionalnej w Białymstoku na nieprawidłowości w działaniu Prokuratury Okręgowej w Białymstoku".

Zawiadomienie, którego dotyczy ta sprawa, złożyła Fundacja "Pro-Prawo do Życia"; pod koniec stycznia informowała o skierowaniu takich zawiadomień do prokuratur w kraju, dotyczących podejrzenia popełnienia przestępstwa przez sześć placówek szpitalnych - wśród nich wymieniono USK w Białymstoku.

Organizacja pisze w zawiadomieniach o tym, że między 22 października a 21 grudnia ub. roku przeprowadzono łącznie w tych szpitalach 76 aborcji - w jej ocenie - z naruszeniem prawa. "Zawiadomienie dotyczyło tego, że w USK miały być dokonywane zabiegi aborcji z uwagi na przesłankę embriopatologiczną. W związku z tym zawiadomieniem prokurator, w standardowym trybie wystąpił do szpitala z pytaniem o to, czy takie zabiegi rzeczywiście się odbywały i nadesłanie kopii dokumentacji" - mówił PAP prok. Janyst.

Postępowanie sprawdzające trwa zwykle 30 dni, choć w szczególnych sytuacjach może być przedłużane. Po jego zakończeniu prokuratura może wszcząć śledztwo lub tego odmówić.

Po publikacji Dziennika Gazety Prawnej zaniepokojenie prowadzonym w Białymstoku postępowaniem wyraził "zespół pomocy prawnej protestującym", utworzony prze Izbie Adwokackiej w Białymstoku.

Zespół podkreśla, że zgodnie z art. 190 ust. 3 Konstytucji RP orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego wchodzą w życie z dniem ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, co w wypadku wyroku w sprawie K 1/20 nastąpiło w dniu 27 stycznia 2021 r. Większość środowisk prawniczych, w tym niżej podpisani, stoi na stanowisku, że do tego dnia zabiegi terminacji ciąży dokonywane ze względu na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, były legalne

 - głosi oświadczenie opublikowane w mediach społecznościowych Izby.

W ocenie białostockich adwokatów podpisanych pod tym stanowiskiem, rażąco godząca w "prawo do ochrony prywatności, prawo do ochrony danych osobowych, prawa pacjenta oraz tajemnicę lekarską" jest próba uzyskania ze szpitala danych pacjentek, które poddały się zabiegowi w okresie od 23 października 2020 r. do 27 stycznia 2021 r., "ze wskazaniem na podstawie jakiej przesłanki ujętej w ustawie o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży przeprowadzono poszczególne zabiegi".